Zaczynamy! Historycznych wydarzeń z udziałem Podbeskidzia Bielsko-Biała w 2011 roku było już wiele, ale debiut w najwyżej klasie rozgrywkowej w Polsce zostanie w historii naszego miasta zapisany w szczególny sposób. W poniedziałek, 1 sierpnia podopieczni Roberta Kasperczyka rozpoczynają batalię w T-Mobile Ekstraklasie. Będzie ona trwała przez 30 kolejek i zakończy się w maju 2012 roku. Na pierwszy ogień rywal z najwyższej półki – czwarta drużyna poprzedniego sezonu – Jagiellonia Białystok.
Jeśli mecze z Wisłą Kraków i Lechem Poznań w poprzednim sezonie były świętem dla kibiców Podbeskidzia Bielsko-Biała, to fani Górali w tym sezonie powinni być szczególnie rozpieszczani. Każdy mecz w T-Mobile Ekstraklasie będzie wielkim wydarzeniem, bez względu na to z kim przyjdzie się mierzyć bielszczanom. Zauważa to również trener Robert Kasperczyk: - Dla kibica będą to piękne widowiska. Analizując personalia rywali, należy obdarzyć ich szacunkiem. Każdy mecz będzie wyglądał tak, jak spotkania z Wisłą, czy Lechem w Pucharze Polski. To były wielkie wydarzenia dla chłopaków, dla miasta. Takie mecze będziemy grać co tydzień, czasem co czternaście dni – mówi szkoleniowiec Górali.
Poniedziałkowy rywal Podbeskidzia Bielsko-Biała, to zespół, który sezon tak naprawdę rozpoczął miesiąc wcześniej. Piłkarze Jagiellonii mieli bardzo krótkie urlopy, bo już pod koniec czerwca rozpoczynali batalię w Lidze Europy. Cele były jasne – pozostać w tych rozgrywkach jak najdłużej. Białostoczanie potknęli się jednak już na pierwszej przeszkodzie zwanej Irtysz Pawłodar, rozczarowując tym całe środowisko piłkarskie w naszym kraju.
Skutkiem odpadnięcia Jagiellonii z Ligi Europy było zwolnienie trenera Michała Probierza, który w Białymstoku pracował przez trzy lata. Jego miejsce zajął Czesław Michniewicz, który jeszcze w zeszłym sezonie prowadził Widzewa Łódź, ale rozstał się ze swoim zespołem po zakończeniu rozgrywek. Kasperczyk zapytany o obserwację gry Jagiellonii odpowiada: - Więcej uwagi przywiązujemy do Widzewa, bo to przecież ten zespół całkiem niedawno prowadził trener Michniewicz. Zwracamy uwagę na sposób poruszania się zawodników, na taktykę gry. Szkoleniowiec Podbeskidzia daje jednak do zrozumienia, że o rywalu wie bardzo dużo: - Oczywiście bardzo dobrze są nam znane indywidualne umiejętności poszczególnych zawodników. Gramy w końcu z jednym z najlepszych polskich zespołów. Przypominam, że mecze z drużynami, które chciały grać w piłkę, były świetnymi widowiskami.
Wielką niewiadomą pozostaje wyjściowa jedenastka Podbeskidzia na poniedziałkowe spotkanie. Wariantów trener Robert Kasperczyk ma nieskończoną ilość. Na pewno nie zmieni się styl gry naszego zespołu. Zagramy jednym defensywnym pomocnikiem, trójką ofensywnych, często zmieniających pozycje oraz dwoma napastnikami. Kto pojawi się w składzie? – Skład jest bardzo wyrównany. Zawodnicy, którzy wywalczyli awans w poprzednim sezonie, nie chcą sobie wydrzeć miejsca w jedenastce. Z kolei ci zawodnicy, którzy do nas dołączyli muszą powalczyć. Muszą przekonać nas, trenerów, że piłkarze, którzy wywalczyli awans są od nich słabsi – mówi szkoleniowiec Górali. Szeroka kadra i ogromna konkurencja, większa niż przed rokiem to ogromny atut Podbeskidzia. Co warte podkreślenia – nikt z bielszczan nie narzeka na kontuzje. Kasperczyk ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy.
W poniedziałek minie 499 dzień od kiedy piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała przegrali na własnym stadionie ligowe spotkanie. 20 marca 2010 roku trzy punkty spod Klimczoka wywiózł Górnik Zabrze. Od tego dnia, w ligowym spotkaniu Bielska Twierdza pozostała niezdobyta. – Tak jak u Adama Małysza najważniejszy był pierwszy skok, tak u nas najważniejszy jest najbliższy mecz – mówi Kasperczyk. I to właśnie dzięki takiemu podejściu do każdego kolejnego spotkania, od 499 dni nikt nie może wygrać w Bielsku-Białej. O sile i magii Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej już w poniedziałek przekona się Jagiellonia.
Początek pierwszego spotkania Podbeskidzia w T-Mobile Ekstraklasie o 18:30.
Podbeskidzie
Kraków
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | |
| Informacja o meczu | Pomeczowa relacja |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |































