Trener Robert Kasperczyk przed pierwszym spotkaniem ligowym w T-Mobile Ekstraklasie zapowiadał, że mecze Podbeskidzia będą przypominać pojedynki Pucharu Polski z zeszłego sezonu (z Wisłą Kraków i Lechem Poznań). Zdaje się, że szkoleniowiec Górali dobrze wiedział, co czeka dziś swoich piłkarzy oraz kibiców Podbeskidzia. Po dramatycznym spotkaniu bielszczanie zremisowali z Jagiellonią 2-2.
Ofensywnie usposobiona Jagiellonia z dużą łatwością od pierwszych minut przedzierała się pod pole karne Podbeskidzia. Już pierwsza taka akcja przyniosła efekt. W polu karnym znalazł się Tomasz Kupisz, który próbując przyjmować piłkę został sfaulowany przez rzucającego się mu pod nogi Richarda Zajaca. Sędzia bez wahania wskazał na wapno, a jedenastkę wykorzystał Tomasz Frankowski. Gospodarze ruszyli do przodu, próbując zagrażać bramce Grzegorza Sandomierskiego, ale nadziewali się na bardzo groźne kontry rywala. Po jednej z takich akcji Rafał Grzyb uderzał z 16 metrów, a wychodzący z bramki Zajac sparował piłkę przed siebie. Kilka minut przed przerwą błąd popełnił bramkarz Podbeskidzia, który nie złapał piłki dośrodkowywanej w pole karne przez El Mehdiego. Do futbolówki dopadł Frankowski, który podwyższył wynik spotkania.
Pod koniec pierwszej połowy nad Stadionem Miejskim zaczął padać rzęsisty deszcz. W kilkanaście minut boisko było przesiąknięte wodą, która skutecznie uniemożliwiła grę piłką w drugiej części gry. Bielszczanie ruszyli do natarcia tuż po gwizdku kontynuującym spotkanie. Jagiellonia cofnęła się do defensywy broniąc korzystnego wyniku i licząc na kontrataki. Gospodarze egzekwowali wiele rzutów rożnych, które skutek przyniosły dopiero w 82 minucie. Po dośrodkowaniu Sylwestra Patejuka głową do siatki rywala trafił Robert Demjan. Kontaktowy gol poniósł rywali do jeszcze mocniejszych ataków. „Jaga” mogła rozstrzygnąć mecz w 85 minucie, ale Tomasz Frankowski nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Zajacem. W odpowiedzi długą piłkę posłaną z własnej połowy zgrał w stronę bramki Bartłomiej Konieczny, a Robert Demjan został w polu karnym powalony przez Thiago Rangela. Do remisu pewnym strzałem z jedenastu metrów doprowadził Adam Cieśliński.
W samej końcówce bielszczanie mieli jeszcze szansę przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ofiarna interwencja jednego z obrońców gości, który wybił piłkę z linii bramkowej sprawiła, że na inaugurację T-Mobile Ekstraklasy w Bielsku-Białej Podbeskidzie i Jagiellonia podzieliły się punktami.
1 sierpnia 2011, 18:30 - Bielsko-Biała (Stadion Miejski)
Podbeskidzie Bielsko-Biała 2-2 Jagiellonia Białystok
Róbert Demjan 82, Adam Cieśliński 89 (k) - Tomasz Frankowski 6 (k), 41
Podbeskidzie: 1. Richard Zajac - 18. Sławomir Cienciała, 7. Juraj Dančík, 26. Bartłomiej Konieczny, 17. Michał Osiński - 10. Marek Sokołowski, 19. František Metelka (85, 11. Sebastian Ziajka), 9. Dariusz Kołodziej (64, 16. Adam Cieśliński), 8. Piotr Malinowski (63, 13. Sylwester Patejuk), 20. Maciej Rogalski - 23. Róbert Demjan.
Jagiellonia: 12. Grzegorz Sandomierski - 19. Grzegorz Bartczak, 5. Andrius Skerla, 15. Thiago Rangel, 14. El Mehdi Sidqy - 8. Tomasz Kupisz, 11. Hermes, 22. Rafał Grzyb, 6. Dawid Plizga (65, 10. Marcin Burkhardt), 31. Ermin Seratlić (46, 7. Maciej Makuszewski) - 21. Tomasz Frankowski.
żółte kartki: Seratlić, Sidqy, Thiago Rangel.
sędziował: Szymon Marciniak (Płock).
Podbeskidzie
Kraków
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | |
| Informacja o meczu | Pomeczowa relacja |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |































