Niedzielny remis z Widzewem Łódź w szeregach Podbeskidzia Bielsko-Biała przyjęto z umiarkowanym optymizmem (pierwszy mecz w T-Mobile Ekstraklasie na „zero” z tyłu). Nasi piłkarze szybko musieli zapomnieć o tamtym spotkaniu, bo już w piątek zmierzą się z nieobliczalnym Zagłębiem Lubin.
Dlaczego nazywamy naszego piątkowego rywala „nieobliczalnym”? Bo tak naprawdę do dziś - a mamy już czwartą kolejkę - nie wiadomo na co stać podopiecznych Jana Urbana. O lubinianach nikt nie mówił przed sezonem w kategoriach faworytów do gry choćby w europejskich pucharach. Doniesień medialnych o faktycznych transferach było niewiele, co może dziwić, bo szkoleniowiec Zagłębia solidnie wzmocnił zespół. Poza kupionymi za spore pieniądze: Darvydasem Sernasem i Maciejem Małkowskim, do zespołu naszych jutrzejszych rywali dołączyli też: Janusz Gancarczyk, Patryk Rachwał, Błażej Telichowski i Michal Hanek. Każde z wymienionych nazwisk to zawodnicy ograni w naszej Ekstraklasie, będący potencjalnymi wzmocnieniami kadry, a nawet meczowej jedenastki. Wystarczy dodać, że pięciu z nich pojawiło się w wyjściowym ustawieniu Zagłębia przed tygodniem, w meczu z Wisłą Kraków.
Problem Zagłębia w pierwszych kolejkach polegał na słabym zgraniu zespołu. Do tego lubinianie mierzyli się z największymi w naszej lidze, czyli z Wisłą i Lechem. Z kolei mecz z Legią Warszawa w pierwszej kolejce został odwołany. Podopieczni Jana Urbana we wspomnianych dwóch spotkaniach prezentowali się dobrze. Z Lechem zremisowali u siebie 1:1 po pięknej bramce Szymona Pawłowskiego – reprezentanta Polski. W Krakowie z Wisłą spotkanie wyglądało trochę inaczej, bo rywale byli na ostatniej prostej przed pierwszym meczem w play-offach Ligi Mistrzów. Zagłębie przegrało 0:1, co oznacza, że po trzech kolejkach zespół ma tylko jeden punkt i jeden mecz od Podbeskidzia rozegrany mniej. Tyle, że od czwartej kolejki Zagłębie ma okazje zacząć gromadzić punkty, bo w meczach i Podbeskidziem, ale też z Cracovią Kraków i Ruchem Chorzów, to lubinianie będą faworytem.
Ostatni raz Podbeskidzie i Zagłębie spotkały się w sezonie 2008/2009, gdzie obie drużyny walczyły o awans do Ekstraklasy. Udało się to lubinianom, którzy ostatecznie zajęli drugie miejsce w tabeli (Podbeskidzie było czwarte). W wyjazdowym spotkaniu rozegranym w Polkowicach (kiedy dopiero budowana była Dialog Arena) bielszczanie przegrali 1-3. Z kolei w Bielsku-Białej Podbeskidzie wygrało pewnie 3-0 po bramkach Pawła Żmudzińskiego i dwóch Krzysztofa Chrapka. W tamtym spotkaniu z obecnego składu Górali na boisku pojawili się: Sławomir Cienciała, Bartłomiej Konieczny, Michał Osiński i Damian Chmiel.
Podobnie jak Podbeskidzie, Zagłębie dziś to zdecydowanie inny zespół i patrząc na personalia, o których pisaliśmy wcześniej – jedna z najmocniejszych drużyn w T-Mobile Ekstraklasie. Na kogo szczególnie uważać muszą Górale? - Uwagę zwrócić musimy przede wszystkim na dwóch zawodników - bardzo dynamicznego Szymona Pawłowskiego i główną siłę ataku Darvydasa Sernasa. Dochodzą do tego boczni obrońcy, którzy także są mocną stroną zespołu – wymienia atuty Zagłębia trener Robert Kasperczyk. Kolejnej rewolucji w składzie Podbeskidzia nie powinniśmy się spodziewać. Korekty wprowadzone w meczu z Widzewem przyniosły skutek. Całkiem prawdopodobne, że na Dialog Arenę wybiegnie jedenastka podobna do tej z niedzielnego spotkania, a jeśli będą zmiany, to niewielkie.
Szkoleniowiec Podbeskidzia dodaje jednocześnie, że bielszczanie w Lubinie będą starać się grać z kontry i w tym upatrywać szansę na zdobycie bramki. - Od czegoś zaczęliśmy w meczu z Widzewem, bo nie straciliśmy gola. Jeśli z taką konsekwencją zagramy w Lubinie, to na pewno będzie dobrze. Postaramy się coś strzelić z kontry – twierdzi Kasperczyk, który doskonale wie, na co stać Zagłębie. - Dobierzemy taktykę pod rywala, którego grę wczoraj dokładnie przeanalizowaliśmy.
Początek meczu w Lubinie zaplanowany jest na godzinę 18:00.
Podbeskidzie
Kraków
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | |
| Informacja o meczu | Pomeczowa relacja |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |































