W upalne sobotnie popołudnie piłkarzom Podbeskidzia przyszło rywalizować o punkty z kielecką Korona – zespołem, który w czterech dotychczasowych potyczkach nie poniósł porażki.
Poczynaniom zawodników obu drużyn towarzyszył potworny upał, który miał wpływ na tempo spotkania. Korzystniejsze wrażenie w początkowych fragmentach sprawiali gospodarze. Aktywni byli zwłaszcza Robert Demjan i Dariusz Łatka. Strzały tego drugiego – z 14. i 26. minuty – nieznacznie poszybowały nad bramką kielczan. W 29. minucie futbolówkę do siatki skierował Adrian Sikora, ale wcześniej opuściła ona plac gry. Przedwczesna radość bielszczan szybko zamieniła się w minorowy nastrój. Jedna z nielicznych akcji gości przyniosła powodzenie. Precyzyjnie na głowę Krzysztofa Kiercza dorzucił piłkę z rzutu wolnego Aleksandar Vukovic, a Mateusz Bąk nie miał szans na skuteczną interwencję. Chwilę po wspomnianej sytuacji bramkowej nastąpiło zamieszanie w sektorze kibiców gości. Mecz na kilka minut przerwano, a gdy już piłkarze wznowili rywalizację „Górale” otrzymali kolejny cios. W obrębie „szesnastki” przewinienie popełnił Ondrej Sourek. Vukovic nie zwykł mylić się „z wapna”, a miejscowi znaleźli się w fatalnym położeniu.
Po przerwie odważnie zabrali się jednak do odrabiania strat. W 53. minucie wreszcie „odczarowali” bramkę przeciwnika. Dośrodkowanie Dariusza Kołodzieja wykończył z bliska Bartłomiej Konieczny. Miejscowi poszli wówczas za ciosem, a kielczanie coraz częściej popełniali błędy w obronie. Niespełna kwadrans po golu kontaktowym Sourek omal nie skierował piłki do siatki, a dobijający Marek Sokołowski także nieznacznie chybił. I pewnie Podbeskidzie wyrównałoby, ale błąd w środku pola umożliwił „ucieczkę” Maciejowi Korzymowi, który bez trudu pokonał Bąka. To podcięło skrzydła bielskiemu zespołowi i dopiero w 81. minucie, po wywalczeniu piłki przez Sylwestra Patejuka, z ośmiu metrów nie do obrony huknął Demjan. Gospodarze nacierali w ostatnich minutach. Z rzutu wolnego groźnie uderzał Kołodziej, swoją szansę miał również Sikora. Korona umiejętnie się jednak broniła, dowożąc pełną pulę do końcowego gwizdka. Nie takich nastrojów po zakończeniu konfrontacji spodziewali się bielszczanie i ich kibice.
5. kolejka T-Mobile Ekstraklasy – Stadion Miejski (Bielsko-Biała), g. 13:30
Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:3 (0:2) Korona Kielce
0:1 Kiercz (32 min.)
0:2 Vukovic (45+1 min., z rzutu karnego)
1:2 Konieczny (53 min.)
1:3 Korzym (68 min.)
2:3 Demjan (81 min.)
Podbeskidzie: Mateusz Bąk – Krzysztof Król, Bartłomiej Konieczny, Ondrej Sourek, Sławomir Cienciała – Maciej Rogalski, Dariusz Łatka (46. Dariusz Kołodziej), Matej Nather (46. Marek Sokołowski), Frantisek Metelka (68. Sylwester Patejuk) – Adrian Sikora, Robert Demjan
Trener: Robert Kasperczyk
Korona: Zbigniew Małkowski – Piotr Malarczyk (73. Jakub Bąk), Pavol Stano, Vlastymir Jovanovic, Tadas Kijanskas – Maciej Korzym, Paweł Sobolewski, Krzysztof Kiercz, Aleksander Vukovic, Paweł Kal (65. Kamil Kuzera) – Michał Zieliński (46. Grzegorz Lech)
Żółte kartki: Zieliński, Jovanovic, Kijanskas, J.Bąk
Sędziował: Piotr Siedlecki (Warszawa)
Podbeskidzie
Kraków
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | |
| Informacja o meczu | Pomeczowa relacja |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |































