To był burzliwy tydzień w Podbeskidziu. Po porażce z Ruchem Zarząd Klubu zareagował stanowczo – ukarał finansowo piłkarzy i sztab szkoleniowy, a z drugim trenerem Bogdanem Wilkiem rozwiązano umowę. Ten wstrząs ma pomóc i Podbeskidzie w końcu ma zacząć wygrywać u siebie. Najbliższa okazja już w piątek, a rywalem sąsiad w tabeli – Lechia Gdańsk.
Dobre nastroje po wygranej w Warszawie z Legią prysły, jak mydlana bańka, w momencie gdy Mateusza Bąka pokonał w ostatnią sobotę Maciej Jankowski. Ruch wygrał na Stadionie Miejskim 1:0, a na pomeczowej konferencji trener Robert Kasperczyk, tłumaczył, że chorzowianie są zespołem bardziej doświadczonym i dzięki temu wywieźli z Bielska-Białej trzy punkty. Szkoleniowiec Górali zdecydował się na takie samo ustawienie, jak kolejkę wcześniej, podczas meczu z Legią. To, co w Warszawie wyszło perfekcyjnie, przed własną publicznością i z zupełnie inaczej grającym rywalem nie przyniosło żadnego efektu.
Podbeskidzie grając w T-Mobile Ekstraklasie musi nauczyć się punktować. Udawało się to na wyjazdach, ale u siebie punktów bielszczanie zdobyli zaledwie dwa! Bielska twierdza, która do niedawna była wielkim atutem miejscowych, teraz stała się dostarczycielem punktów dla przeciwników. I niestety z podobnym nastawieniem do Bielska-Białej przyjeżdża w piątek Lechia Gdańsk. Podopieczni Tomasza Kafarskiego w tym sezonie grają słabo. Nowy stadion, gigantyczne oczekiwania kibiców i to wszystko przerosło zawodników z Gdańska. Lechia zajmuje obecnie 11. miejsce w tabeli i zdobyła tylko punkt więcej, niż Podbeskidzie. Strefa zagrożona spadkiem jest już blisko, dlatego piątkowe spotkanie będzie dla obu zespołów okazją, by odbić się nieco w górę tabeli i nie być zmuszonym nerwowo spoglądać w jej dolne rejony.
W ostatniej kolejce gdańszczanie przegrali w Kielcach z Koroną 0:1. W obecnym sezonie tylko raz punktowali na wyjeździe (w Krakowie wygrali z Wisłą), pozostałe trzy spotkania (ze wspomnianą Koroną, a także Polonią i Jagiellonią) – przegrali. We wtorek Lechia skompromitowała się w Pucharze Polski, przegrywając z trzecioligową Limanovią Limanowa 0:1. Trener Kafarski wystawił przeciwko rywalowi drugi skład, oszczędzając wielu zawodników na mecz z Podbeskidziem, co najlepiej świadczy o randze meczu 8. kolejki T-Mobile Ekstraklasy.
Wróćmy do Podbeskidzia. Poniedziałkowe decyzje Zarządu miały wstrząsnąć zespołem. Trener Robert Kasperczyk postanowił nieco zmodyfikować standardowy mikrocykl przed meczem u siebie. We wtorek Górale rozegrali sparingowe spotkanie z drugim zespołem Podbeskidzia (5:1). Z kolei w czwartek udadzą się na mini-zgrupowanie do Cieszyna, skąd bezpośrednio w piątek pojadą na Stadion Miejski. W składzie zabraknie na pewno kontuzjowanego Dariusza Kołodzieja oraz Macieja Rogalskiego, który został odsunięty do drugiej drużyny Podbeskidzia z powodów dyscyplinarnych. Czy mimo tego za piątym podejściem nastąpi przełamanie Górali w roli gospodarza?
Początek spotkania w piątek o godzinie 18.00.
Podbeskidzie
Kraków
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | |
| Informacja o meczu | Pomeczowa relacja |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |































