TS Podbeskidzie
Reklama
Reklama
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Siła w nowych
2011-10-08 09:46:02, dodał: Klub, źródło: własne Siła w nowych
Krzysztof Król to pewny punkt linii obrony "Górali".

Przed rozpoczęciem sezonu 2011/2012 w T-Mobile Ekstraklasie sztab szkoleniowy Podbeskidzia oraz Zarząd Klubu uważnie penetrowali rynek transferowy poszukując wzmocnień, które pomogą w skutecznej walce w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Trener Robert Kasperczyk zapowiadał, że aby można było osiągać sukcesy i realizować wyznaczone cele, potrzebna jest silna i wyrównana kadra. W końcu tylko „oddech kolegi” chcącego przedrzeć się do wyjściowego składu i czekającego na błąd, potrafi mobilizować do ciężkiej pracy i koncentracji. Niektórzy piłkarze Podbeskidzia, którzy byli pewniakami w składzie Kasperczyka w I lidze, nie udźwignęli ciężaru meczów w T-Mobile Ekstraklasie. Wystarczy zauważyć, że w dwóch pierwszych spotkaniach z Jagiellonią i GKS-em, w wyjściowej jedenastce pojawili się piłkarze, którzy kilka miesięcy wcześniej w znacznej mierze przyczynili się do awansu. „Nowe twarze” zameldowały się na placu gry dopiero przy próbie ratowania wyniku w Bełchatowie (wejście na boisko Adriana Sikory i Mateja Nathera).

Po blamażu w Bełchatowie Kasperczyk, dysponując szeroką kadrą, zaczął szukać rozwiązań. Kilku nowych piłkarzy wykorzystało swoją szansę i utrzymało miejsce w wyjściowej jedenastce. Wydawało się, że niezagrożona w bramce jest pozycja Richarda Zajaca. Nic bardziej mylnego. Od trzeciej kolejki bramki Górali strzeże Mateusz Bąk, który spisuje się rewelacyjnie, nie popełnia błędów i zasłużenie został wyróżniony przez dziennikarzy tygodnika „Piłka Nożna”. 28-letniego golkipera wybrano najlepszym bramkarzem września w T-Mobile Ekstraklasie.

Do zauważalnej zmiany doszło też na pozycji lewego obrońcy. Krzysztof Król zajął miejsce Michała Osińskiego i od trzeciej kolejki nie daje sobie wyrwać miejsca w wyjściowym składzie. A dla popularnego „Osy” pozostaje jedynie gra w rezerwach. Przez dłuższy czas na środku obrony trener stawiał również na Ondreja Sourka. Niestety jego błąd w spotkaniu z Ruchem Chorzów, po którym bramkę strzelił Maciej Jankowski sprawił, że były gracz MSK Żylina wylądował na ławce rezerwowych.

 

W środku pomocy Kasperczyk odważnie stawiał na Nathera. Zawodnik ten nie potrafił jednak przebić się na stałe do wyjściowego składu i w dziewięciu spotkaniach tylko raz udało mu się zagrać pełne 90 minut. Pokazuje to też, że Kasperczyk w środku pomocy ma bardzo duże pole manewru i na boisku pojawiają się ci, którzy są w najlepszej dyspozycji. W ostatnich spotkaniach szkoleniowiec Podbeskidzia odważnie zaczął stawiać na Izraelczyka Lirana Cohena. Dobry technicznie zawodnik, potrafiący kapitalnie asystować, potrzebuje jeszcze trochę czasu, by na dobre „wejść” do zespołu. Dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach, która właśnie jest na półmetku, powinna mu w tym pomóc. Wielce prawdopodobne, że do wyjściowego składu Podbeskidzia niebawem głośno zacznie dobijać się Serginho. 21-letni Brazylijczyk pojawił się dotychczas tylko raz na placu gry, ale jego sytuacja jest bardzo podobna do wspomnianego wcześniej Cohena.

O tym, że Adrian Sikora zacznie strzelać bramki wiedział każdy. Pytanie pozostawało jedno: kiedy? Do pełnej dyspozycji były król strzelców naszej Ekstraklasy dochodził systematycznie. Wytrawni obserwatorzy zauważają, że ostatnie dwa mecze Podbeskidzia (z Lechią i ŁKS-em) były zdecydowanie najlepsze w wykonaniu Sikory. I oby tendencja zwyżkowa została utrzymana.

Niespodziewanie najwięcej problemów z przedarciem się do wyjściowej jedenastki miał były Góral, czyli Mariusz Sacha. Występ przeciwko GKS-owi Bełchatów w Pucharze Polski i strzelona bramka powinny podbudować popularnego „Saszkę” do jeszcze lepszych występów.

Powyższa analiza pokazuje, że wszystkie transfery poczynione przez Zarząd Klubu przed rundą jesienną sezonu 2011/2012 nie były jedynie uzupełnieniami, a wzmocnieniami składu. Większość nowych zawodników już teraz odgrywa w Podbeskidziu bardzo ważną rolę. Kolejni są bardzo blisko pewnego miejsca w wyjściowej jedenastce. Idąc tym tokiem myślenia, wiele wskazuje na to, że w trakcie zimowego okienka transferowego władze Podbeskidzia oraz sztab szkoleniowy ponownie, uważnie będą rozglądać się za piłkarzami, którzy zasilą szeregi Górali podczas wiosennej batalii w elicie.
 

<<wróć
NajbliĹĽszy mecz
Sparing
Wtorek, 22 maja 2012, godz: 15:00
Dankowice
TS
Podbeskidzie TS Podbeskidzie
-:-
Wisła
Kraków Wisła Kraków
TV Podbeskidzie


 


Reportaż z ostatniego spotkania
sezonu 2011/2012

 

Ostatni mecz
Sparing
Środa, 16 maja 2012, godz: 11:00
Kraków
TS
Podbeskidzie TS Podbeskidzie
5:2
Cracovia
Kraków Cracovia Kraków
Tabela
30 kolejka
poz. nazwa klubu m. pkt bilans
1.  Śląsk Wrocław 30 56 47-31
2.  Ruch Chorzów 30 55 44-28
3.  Legia Warszawa 30 53 42-17
4.  Lech Poznań 30 52 42-22
5.  Korona Kielce 30 48 34-29
6.  Polonia Warszawa 30 45 33-32
7.  Wisła Kraków 30 43 29-26
8.  Górnik Zabrze 30 42 36-30
9.  Zagłębie Lubin 30 40 36-42
10.  Jagiellonia Białystok 30 39 35-45
11.  Widzew Łódź 30 39 25-26
12.  Podbeskidzie Bielsko-Biała 30 35 26-39
13.  Lechia Gdańsk 30 31 21-30
14.  GKS Bełchatów 30 31 34-36
15.  Łódzki KS 30 24 23-53
16.  Cracovia 30 22 20-41
Partnerzy
medialni
Sponsorzy