To był mecz o tzw. "sześć punktów". W zaciętej walce lepsi okazali się Górale, którzy cieszyli się z trzech punktów po celnym strzale Sylwestra Patejuka z rzutu karnego w 66. minucie. Na Stadionie Miejskim bielszczanie wygrali po raz drugi w T-Mobile Ekstraklasie.
Początkowy kwadrans w wykonaniu bielszczan był bardzo obiecujący, choć pierwsi sytuację wypracowali goście z Krakowa. Na całe szczęście w porę powstrzymany został Saidi Ntibazonkiza, najlepszy w całym meczu piłkarz w szeregach Cracovii. W 16. minucie znakomitym strzałem zza "szesnastki" popisał się Marek Sokołowski, a piłka nieznacznie minęła słupek bramki przyjezdnych. Kilka chwil później mocno przymierzył Dariusz Łatka, ale i jemu zabrakło precyzji. Nieoczekiwanie szybko odgryzali się krakowianie. Dwukrotnie szarżował Koen van der Biezen, ale w obu przypadkach nie zachował należytego spokoju. W jednej z sytuacji, z 35. minuty, tylko ofiarna interwencja Juraja Dancika zapobiegła utracie gola. I jeszcze dwa akcenty goście dołożyli na sam koniec premierowej części. Strzał Andraża Struny "na raty" wybronił Richard Zajac, podobnie jak i próbę Milana Kosanovicia.
W drugiej połowie to Górale od pierwszego gwizdka ruszyli do natarcia. W 54. minucie atomowe uderzenie Sylwestra Patejuka przeleciało tuż nad poprzeczką. Liczne akcje Podbeskidzia wyprowadzał w tym fragmencie gry Liran Cohen, ale brakowało decydującego podania. W 66. minucie miała miejsce sytuacja decydująca dla losów konfrontacji. W polu karnym Arkadiusz Radomski chwycił za koszulkę izraelskiego pomocnika gospodarzy, a po chwili zawahania arbiter wskazał "na wapno". Do piłki podszedł Patejuk, zmylił bramkarza i pewnie ulokował futbolówkę w lewym rogu bramki strzeżonej przez Wojciecha Kaczmarka. Jak można było przypuszczać, stracony gol zmusił ekipę z Krakowa do ataków. Mądrze spisywała się defensywa bielszczan, a największe zagrożenie stanowił strzelający z rzutów wolnych lewonożny Kosanović. W 82. minucie nieprzyjemny strzał po ziemi Aleksiejsa Viśnakovsa w dobrym stylu wyłapał Zajac. Górale nie kwapili się już do ataków i przy odpowiedniej koncentracji do końcowego gwizdka, przypieczętowali bardzo ważne zwycięstwo nad ostatnią w tabeli Cracovią.
14 października 2011 r. (piątek), g. 18:00 – Bielsko-Biała (Stadion Miejski)
Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (0:0) Cracovia Kraków
1:0 Sylwester Patejuk (66', z rzutu karnego)
Podbeskidzie: Richard Zajac – Marek Sokołowski, Bartłomiej Konieczny, Juraj Dancik, Krzysztof Król – Adrian Sikora (59' Piotr Malinowski), Dariusz Łatka, Matej Nather, Liran Cohen (87' Piotr Koman), Sylwester Patejuk (74' Sławomir Cienciała) – Robert Demjan
Trener: Robert Kasperczyk
Cracovia: Wojciech Kaczmarek – Bojan Puzigaca, Milos Kosanovic, Jan Hosek, Krzysztof Nykiel – Tamir Cahalon (46' Aleksiejs Viśnakovs), Arkadiusz Radomski, Mateusz Bartczak, Andraż Struna (69' Andrzej Niedzielan), Saidi Ntibazonkiza – Koen Van Der Biezen
Trener: Dariusz Pasieka
Sędziował: Paweł Raczyński (Warszawa)
Żółte kartki: Nather - Cahalon, Bartczak, Nykiel, Radomski
Widzów: 3500
Podbeskidzie
Kraków
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | |
| Informacja o meczu | Pomeczowa relacja |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |































