Mecz fazy 1/8 finału Pucharu Polski nie przyniósł pomyślnego zakończenia dla Podbeskidzia. Po wyrównanym spotkaniu i golu Johana Voskampa Górale przegrali ze Śląskiem Wrocław.
Gospodarze przystąpili do meczu w składzie mocno zmienionym w porównaniu do ostatniego meczu ligowego. Być może z tego powodu pierwsze poważne zagrożenia, i to wyjątkowo szybko, stworzyli wrocławianie. Strzały Marka Wasiluka oraz Johana Voskampa poszybowały nieznacznie nad bramką strzeżoną przez Richarda Zajaca. W odpowiedzi na bramkę gości strzelali Michał Osiński i Sebastian Ziajka, pokazując, że bielszczanie łatwo pola nie oddadzą. W 21. minucie, po okresie nieco słabszej gry z obu stron, futbolówkę do siatki posłał Adam Cieśliński, lecz był wówczas na pozycji spalonej. Niemniej świetny rajd Ziajki we wspomnianej akcji godny jest odnotowania. Kilka chwil później uderzenie aktywnego Ziajki jeden z defensorów Śląska wybił z linii bramkowej. Największe kontrowersje wzbudziła sytuacja z 33. minuty. Arbiter Marcin Szrek chciał ukarać drugą żółtą kartką za symulowanie faulu Sebastiana Milę, a gdy na boisko wkroczyli rezerwowi... zmienił decyzję i podyktował jednak faul na pomocniku Śląska. W 37. minucie fantastycznie z dystansu mierzył Rok Elsner, a tylko fenomenalna parada Zajaca zapobiegła utracie gola przez Górali. Końcówka należała już do miejscowych, lecz bez efektu bramkowego przy próbach Ziajki i Osińskiego.
Drugą odsłonę gospodarze zaczęli bardzo agresywnie, najlepszym tego dowodem ofensywna akcja Sławomira Cienciały, ale od 52. minuty przyszło im odrabiać straty. Bartłomieja Koniecznego ograł Voskamp, po czym bez kłopotów zapewnił prowadzenie Śląskowi. Kto oczekiwał huraganowych ataków bielszczan w dążeniu do odrobienia strat, srodze się zawiódł. Owszem, Górale mieli optyczną przewagę, ale nie wynikało z niej nic pożytecznego. Goście natomiast wypracowali sobie wyśmienitą pozycję do zdobycia drugiego gola. W słupek wcelował Piotr Ćwielong, a dobitce zapobiegł łapiąc piłkę przed linią bramkową golkiper Podbeskidzia. Najlepszą okazję bielszczanie stworzyli po kornerze, kiedy nieznacznie chybił główką Piotr Koman, a w 80. minucie groźnie, choć w środek bramki, uderzył Ziajka. Losów meczu Górale nie zdołali odwrócić, mimo akcji rozpaczy w ostatnich sekundach potyczki.
1/8 finału Pucharu Polski, 18 października 2011 r. (wtorek, 18:45) – Bielsko-Biała (Stadion Miejski)
Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1 (0:0) Śląsk Wrocław
0:1 Johan Voskamp (52')
Podbeskidzie: Richard Zajac – Michał Osiński, Bartłomiej Konieczny, Ondrej Sourek, Sławomir Cienciała, Sebastian Ziajka, Mariusz Sacha (84' Mateusz Janeczko), Piotr Malinowski (46' Sergio Luis Dezan), Frantisek Metelka (69' Matej Nather), Piotr Koman, Adam Cieśliński
Trener: Robert Kasperczyk
Śląsk: Rafał Gikiewicz – Krzysztof Wołczek, Marek Wasiluk, Mariusz Pawelec, Marek Gancarczyk (73' Łukasz Madej), Tadeusz Socha, Sebastian Mila (83' Mateusz Cetnarski), Sebastian Dudek, Rok Elsner, Piotr Ćwielong, Johan Voskamp (86' Łukasz Gikiewicz)
Trener: Orest Lenczyk
Sędziował: Marcin Szrek (Kielce)
Żółte kartki: Wołczek, Mila, Socha – Serginho, Cienciała
Podbeskidzie
Kraków
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | |
| Informacja o meczu | Pomeczowa relacja |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |































