Wielki wieczór Podbeskidzia! Górale raz jeszcze zdobyli Kraków. Po celnej główce Juraja Dancika w 27. minucie bielszczanie pokonali 1:0 mistrza Polski Wisłę Kraków.
Bielszczanie już na samym początku spotkania pokazali, że ich celem jest punktowa zdobycz. Przez kwadrans piłka niemal nie opuszczała połowy Wisły. Szczególne zagrożenie stwarzał aktywny Liran Cohen, bez efektu główkowali natomiast Juraj Dancik i Robert Demjan. Gospodarze po raz pierwszy zagrozili bramce Richarda Zajaca dopiero w 13. minucie, gdy powstrzymany został Ivica Iliev. Bezsprzecznie Podbeskidzie na trafienie z 27. minuty zasłużyło. Świetnie grający Sylwester Patejuk dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Dancika, a ten uderzył nie do obrony pod poprzeczkę. Jak można było spodziewać się, podrażniło to ambicje krakowian. Akcjom zawodników Białej Gwiazdy brakowało jednak pomysłu, kolejne ataki sprytnie rozbijali też defensorzy Podbeskidzia. Futbolówka wpadła nawet do bramki gości, ale wcześniej przepisy przekroczył Cezary Wilk. Z kolei w 41. minucie Wisła oddała celny strzał... jedyny w całym spotkaniu! Strzał Andraża Kirma „na raty” wyłapał Zajac. Góralom podwyższenie prowadzenia zapewnić mógł Patejuk, ale poprawka po rzucie wolnym trafiła w ręce Sergieja Pareiki.
Po przerwie scenariusz gry nie był zaskakujący. Mistrzowie Polski raz po raz gościli pod polem karnym Podbeskidzia. Częste dośrodkowania nie trafiały jednak do graczy ustawionych w obrębie „szesnastki”, niewiele pracy miał zatem słowacki bramkarz Podbeskidzia. Bielszczanie ofensywnie demonstrowali swoje atuty niezbyt często. Strzał Marka Sokołowskiego z 20 metrów pewnie obronił golkiper Wisły, z kolei próba Demjana minęła cel. Im bliżej końcowego gwizdka sędziego, tym napór Białej Gwiazdy wzrastał. Strzały na bramkę Zajaca oddawali David Biton, Iliev oraz Kirm, ale za każdym razem futbolówka wędrowała daleko od celu. W końcowych minutach, po trzech zmianach w składzie, Górale mogli dobić krakowski zespół. Źle w kontrze zachował się jednak Adam Cieśliński, a strzał Adriana Sikory był zbyt słaby. W doliczonym czasie spotkania emocje sięgnęły zenitu. Po błędzie bielskich defensorów przed Zajacem znaleźli się Junior Diaz i Rafał Boguski. Piłka o centymetry minęła słupek bramki gości. Górale odetchnęli z ulgą, by chwilę później unieść ręce w geście radości po wspaniałym sukcesie pod Wawelem – drugim w tym roku!
12. kolejka T-Mobile Ekstraklasy, 29 października 2011 r. (sobota, g. 18:00) – Kraków (Stadion przy ul. Reymonta)
Wisła Kraków 0:1 (0:1) Podbeskidzie Bielsko-Biała
0:1 Juraj Dancik (27')
Wisła: Sergei Pareiko - Michael Lamey (87' Junior Diaz), Osman Chavez (64' Marco Jovanović), Kew Jaliens, Dragan Paljić - Cezary Wilk, Gervasio Nunez (43' Rafał Boguski), Łukasz Garguła - Ivica Iliev, David Biton, Andraż Kirm
Trener: Robert Maaskant
Podbeskidzie: Richard Zajac - Marek Sokołowski, Juraj Dancik, Bartłomiej Konieczny, Tomasz Górkiewicz - Mariusz Sacha, Matej Nather, Dariusz Łatka, Liran Cohen (78' Maciej Rogalski), Sylwester Patejuk (73' Adrian Sikora) - Robert Demjan (83' Adam Cieśliński)
Trener: Robert Kasperczyk
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)
Żółte kartki: Wilk - Łatka, Rogalski
Podbeskidzie
Kraków
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | |
| Informacja o meczu | Pomeczowa relacja |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |































