W rywalizacji z Górnikiem Zabrze bielskim kibicom przypomniał o swoich snajperskich umiejętnościach Adam Cieśliński. Co ciekawe, na bramkę z akcji doświadczony napastnik czekał przeszło... pół roku.
5 kwietnia 2011 roku Cieśliński sprawił wielką radość sympatykom Górali. To właśnie gol 29-letniego napastnika w końcowych sekundach meczu w Poznaniu, dał Podbeskidziu remis w pucharowej konfrontacji fazy 1/2 finału przeciwko Lechowi. Od tego momentu snajperski dorobek systematycznie strzelającego dotychczas Cieślińskiego wyraźnie zastopował, a jedyne trafienia napastnik Podbeskidzia zanotował z rzutów karnych – końcem maja br. w Kluczborku, jeszcze na boiskach pierwszoligowych, oraz na inaugurację T-Mobile Ekstraklasy z Jagiellonią.
Wczoraj trener Robert Kasperczyk desygnował Cieślińskiego na murawę w 68. minucie spotkania, kilka minut po bramce dla zabrzan. – Wchodząc na boisko, miałem nadzieję, że wreszcie wpiszę się na listę strzelców. W poprzednich meczach miałem trochę sytuacji, ale skuteczność była – trzeba to powiedzieć otwarcie – fatalna. Tu nareszcie strzeliłem i z tego się cieszę – zauważył napastnik Podbeskidzia, który doskonałe okazje na strzelenie gola marnował m.in. w potyczkach z GKS-em Bełchatów, ŁKS-em Łódź czy Lechią Gdańsk, mając przed sobą tylko bramkarzy zespołów przeciwnych.
Gol Cieślińskiego to jednak trafienie niezwykle ważne, gdyż Podbeskidzie utrzymało przewagę w tabeli nad Górnikiem. – Czuliśmy, że w końcówce powinniśmy byli strzelić gola na 2:1, bo mieliśmy przewagę. Straciliśmy głupią bramkę, ale... wyszło nam to nawet na dobre, bo zaczęliśmy grać lepiej. W gruncie rzeczy cieszymy się, że mamy ten remis – podsumował 29-latek.
Wygląda na to, że Cieśliński może liczyć na miejsce w składzie Górali przy okazji kolejnego spotkania z... Lechem Poznań. Dodać trzeba, że w żadnym ze spotkań ekstraklasowych Podbeskidzia nie zaliczył dotąd pełnego dystansu meczowego, najdłużej przebywając na murawie do 88. minuty potyczki z gdańską Lechią.
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | |
| Pomeczowa relacja |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |






























