Juniorzy Młodsi Podbeskidzia uczestniczący w rozgrywkach Śląskiej Ligi Juniorów Młodszych okazali się najlepszym zespołem rundy jesiennej. Spośród 15 meczów podopieczni trenera Adriana Oleckiego przegrali zaledwie jeden!
To była fantastyczna jesień w wykonaniu bielskich juniorów z rocznika 1995. Bielszczanie zanotowali w rywalizacji ze śląskimi drużynami zaledwie jedną porażkę i o dwa punkty wyprzedzili w tabeli rundy jesiennej ekipę zabrzańskiego Gwarka. Podsumowania dotychczasowych występów młodych Górali dokonujemy rozmową z trenerem Adrianem Oleckim.
- Czy spodziewał się Pan, że zimową przerwę spędzicie w fotelu lidera rozgrywek Śląskiej Ligi Juniorów Młodszych?
Adrian Olecki: - Ciężko na to pytanie odpowiedzieć. Celem było to, żeby przygotować chłopaków do gry na poziomie Młodej Ekstraklasy. Nie zakładaliśmy konkretnego miejsca i zdobyczy punktowej jako drużyna. Chcieliśmy natomiast, jak najlepiej przygotować się do każdego kolejnego meczu. Od początku mówiłem chłopakom, że tabela się zmienia i trzeba się skupiać na poszczególnych spotkaniach, treningach, a w tabelę popatrzymy na koniec rundy czy sezonu.
- I właśnie teraz możecie spojrzeć w tabelę, której przewodzicie na półmetku rywalizacji.
A.O.: - Szanse na mistrzostwo Śląska ma wciąż kilka zespołów i na pewno żaden z nich nie odpuści na wiosnę. W rundzie rewanżowej jest 45 punktów do zdobycia. My nie będziemy zakładać ile potrzebujemy, by wygrać ligę. Liczy się najpierw pierwszy, potem drugi i kolejny z meczów. Po ostatnim zobaczymy czego udało się dokonać jako zespół.
Planujemy, aby od stycznia trzech, może czterech chłopaków zaczęło przygotowania z drużyną Młodej Ekstraklasy. Chciałbym, aby dostali szansę i pokazali, że nie tylko rocznik 1995 silny jest jako zespół, ale i ma indywidualności, na które warto zwracać uwagę.
- Co miało największy wpływ na tak dobre wyniki jesienią?
A.O.: - Na pewno szeroka, wyrównana kadra. Zawodnicy, którzy nas zasilili od I klasy liceum prezentują fajny poziom. Gra defensywna i ofensywna funkcjonuje dobrze. Ciekawostką jest fakt, że na 15 meczów w aż dziesięciu zagraliśmy „na zero z tyłu”. To dobrze świadczy o tej drużynie.
Ten wynik jest również odzwierciedleniem odpowiedniej selekcji, która w naszym klubie wygląda coraz lepiej. Byłem na stażu w angielskim West Ham czy niemieckiej Herthcie Berlin i tam do procesu doboru odpowiednich zawodników przykłada się olbrzymią wagę. My także szukamy ciągle odpowiednich chłopaków. Teraz wiem już, że trzem będę musiał podziękować i dojdzie konkurencja dla tych, co grają obecnie. Uważam, że nie powinniśmy zaprzestawać selekcji i szukania młodych talentów o odpowiednich predyspozycjach.
Poza tym ważna jest dobra atmosfera, którą budują wyniki. Powtarzam, że celem powinien być nie tyle wynik drużyny, co dostanie się wyżej. Jeżeli każdy z chłopaków, ambitnie pracując, tak będzie patrzył na swoją grę, to stworzy się grupa z szansami i możliwościami jako drużyna.
- Który mecz juniorów młodszych Podbeskidzia był w tej rundzie najlepszy, a który najsłabszy?
A.O.: - Za najlepszy uważam mecz w Sosnowcu, który wygraliśmy aż 5:0. A przecież Zagłębie u siebie wygrywało z czołowymi zespołami w lidze. Zaprezentowaliśmy w tym spotkaniu świetny poziom.
Ze słabszych na pewno zremisowany u siebie z Rozwojem Katowice 1:1. Zdecydowanie brakowało nam w tym meczu skuteczności, by sięgnąć po komplet punktów z drużyną z dolnej części tabeli.
- Co zrobić, by nie dopuścić do myślenia chłopaków, że są już najlepsi i nie muszą tak bardzo przykładać się do treningów czy meczów?
A.O.: - Jest to oczywiście pewien problem. Ale musimy zakładać, że ci chłopcy chcą czegoś więcej niż mistrzostwa Śląska i będą się skupiać na swojej indywidualnej pracy. Możemy zająć trzecie czy piąte miejsce, ale moją ambicją jest to, by co najmniej kilku tworzyło w niedalekiej przyszłości trzon drużyny Młodej Ekstraklasy.
Dotychczas nie było z tym większych problemów. Zawodnicy chcą, przychodzą na treningi. Ci natomiast, którzy nie łapią się do meczowej osiemnastki dążą do tego, by udowodnić, że zasługują na miejsce w składzie. Każdy ma świadomość, że nie można odpuszczać. O frekwencję na zajęciach nie muszę się zatem obawiać.
- Podbeskidzie, także to juniorskie, to nie tylko piłkarze z Bielska-Białej, ale i okolicznych miejscowości, co wpisuje się w hasło: Podbeskidzie klubem całego regionu.
A.O.: - Dziesięciu zawodników z mojej kadry jest z Bielska-Białej, reszta z okolicznych miejscowości, jak Andrychów, Kęty, Nidek, Oświęcim, Brenna, Pszczyna, Czechowice-Dziedzice, Porąbka, Goczałkowice-Zdrój, a nawet dwóch chłopaków z Tychów. Wszyscy są naszymi zawodnikami, naszymi uczniami i to cieszy. Wyróżniali się w swoich środowiskach piłkarskich i stąd są u nas w klubie.
Kadra zespołu Podbeskidzie Bielsko-Biała '95
Bramkarze: Łukasz Mrzyk, Adrian Śmiłowski
Obrońcy: Konrad Kareta, Michał Krawczyk, Mariusz Duś, Dawid Grębosz, Konrad Kowaliczek, Mateusz Pelikański, Krzysztof Łaciak, Arkadiusz Orlicki, Przemysław Kopaczka
Pomocnicy: Aleksander Siuda, Daniel Ferreri, Daniel Sabuda, Bartosz Iskrzycki, Jakub Słupski, Jakub Lipiec, Leszek Kuszmider, Adrian Nycz, Marcin Byrski, Paweł Menz
Napastnicy: Kamil Jonkisz, Maciej Lubański, Damian Ochman, Adrian Ostrowski
Trenerzy: Adrian Olecki, Izaak Stachowicz
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | |
| Pomeczowa relacja |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |






























