TS Podbeskidzie
Reklama
Reklama
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Przed meczem Podbeskidzie – Lech: wyczekiwane święto futbolu
2011-11-19 09:44:00, dodał: Klub, źródło: własne Przed meczem Podbeskidzie – Lech: wyczekiwane święto futbolu
Foto: K. Dzierżawa

Na taki mecz kibice w Bielsku-Białej czekali bardzo długo. Podbeskidzie jest już w Ekstraklasie, stąd możliwość regularnego mierzenia się w walce o punkty z ligowymi potentatami. Takim bez wątpienia jest Lech Poznań, któremu Górale zechcą w poniedziałek przeciwstawić się.

Potyczka 14. kolejki T-Mobile Ekstraklasy niesie ze sobą olbrzymią dawkę piłkarskich emocji. Przedsmakiem meczów z najlepszymi były zmagania Górali w Pucharze Polski poprzedniego sezonu, kiedy udowodnili, że są w stanie nawiązać równorzędną walkę. Szkoleniowiec Robert Kasperczyk podkreślił jednak, iż rzeczywistość ekstraklasowa jest zupełnie inna. Tu Lech zagra na przysłowiowego „maksa”, bez jakiejkolwiek taryfy ulgowej czy oszczędzania najmocniejszych zawodników w kadrze drużyny. Oznacza to, że na Stadionie Miejskim będziemy świadkami futbolowego święta bez względu na wynik konfrontacji.

Poznaniacy do Bielska-Białej przyjeżdżają rozczarowani ostatnimi występami, ale co za tym idzie również wyjątkowo zmobilizowani. W ostatnich trzech spotkaniach – z Lechią Gdańsk, Legią Warszawa i Polonią Warszawa – gracze pod wodzą trenera Jose Mari Bakero nie pokusili się o ani jedną skuteczną akcję, toteż dorobek punktowy zwiększyli zaledwie o dwa „oczka”. Lech zatem rozczarowuje. Piąte miejsce w tabeli „Kolejorza” to stan poniżej oczekiwań, dodatkowo poznański zespół poniósł w bieżących rozgrywkach aż cztery porażki (tylko o jedną mniej od Podbeskidzia). Aż trudno natomiast wyobrazić sobie, w jakiej sytuacji znajdowałby się Lech, gdyby nie fantastyczny snajper z Łotwy Artjom Rudnev. Spośród 22 goli poznaniaków najlepszy napastnik T-Mobile Ekstraklasy zanotował 14 trafień. Jakże pozytywną wiadomością dla bielszczan w tym kontekście jest fakt, że Rudnev w ostatnich dniach leczy kontuzję i jego występ przeciwko Góralom wciąż stoi pod dużym znakiem zapytania. Zabraknąć może także uskarżających się na kontuzje graczy defensywnych – Manuela Arboledy i Marcina Kikuta.

 

Przyjazd ekipy ze stolicy Wielkopolski poprzedziła sparingowa potyczka z drugoligową Jarotą Jarocin. Poznaniacy przystąpili do meczu w mocnym składzie, ale okazało się, że problem ze zdobywaniem goli nie jest do końca zażegnany. Lech triumfował 1:0 po strzale Bartosza Ślusarskiego na trzy minuty przed gwizdkiem kończącym sparing. Oczywiście powyższe rozważania dalekie są od tego, by uznawać poznaniaków za zespół pogrążony w kryzysie, którego obawiać się nie należy. To rywal mający w składzie wielu nietuzinkowych piłkarzy, by wspomnieć choćby świetnie prezentującą się „na papierze” linię pomocy z Jakubem Wilkiem, Rafałem Murawskim, Semirem Stiliciem czy Segiejem Kriwcem.

Ligowego potentata Górale nie przestraszą się – to już wiemy. Wniosek wysnuć można na podstawie dotychczasowych meczów z najsilniejszymi w kraju zespołami (m.in. wygrane z Legią i Wisłą), a także zapowiedzi szkoleniowca Podbeskidzia, który jasno zadeklarował, że w poniedziałek ujrzymy drużynę zdeterminowaną, by dać kibicom w Bielsku-Białej radość z wygranej na własnym boisku. Jutro bielszczanie udają się w godzinach południowych do Cieszyna, gdzie w spokoju przejdą ostatnie szlify przed arcyciekawie zapowiadającym się starciem. Trener Kasperczyk ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy poza kontuzjowanymi od dłuższego czasu Dariuszem Kołodziejem i Jackiem Broniewiczem. A w obecnym szerokim składzie Górali jest w kim wybierać. Podczas wewnętrznej gry kontrolnej drużyn Podbeskidzia z dobrej strony zaprezentowali się m.in. pomocnicy – Maciej Rogalski i Brazylijczyk Serginho. Nie można jednak i tak ze stuprocentową pewnością stwierdzić, że „załapią się” do meczowej osiemnastki, podobnie jak nad wyraz aktywny w czwartkowym sparingu Adrian Sikora. W zespole dopisują nastroje – bojowe przed takim meczem, wyzwalającym dodatkowe emocje i... przywołującym pucharowe wspomnienia.

Z jakim efektem powalczą bielszczanie przekonamy się w poniedziałkowy wieczór. Początek spotkania Podbeskidzie – Lech o godzinie 18.30. Przyjdź po ostatnie bilety na ten mecz i wspomóż Górali dopingiem!

<<wróć
TV Podbeskidzie


 


Konferencja prasowa TS Podbeskidzie S.A.
 

Ostatni mecz
Sparing
Wtorek, 22 maja 2012, godz: 15:00
Dankowice
TS
Podbeskidzie TS Podbeskidzie
2:2
Wisła
Kraków Wisła Kraków
Tabela
30 kolejka
poz. nazwa klubu m. pkt bilans
1.  Śląsk Wrocław 30 56 47-31
2.  Ruch Chorzów 30 55 44-28
3.  Legia Warszawa 30 53 42-17
4.  Lech Poznań 30 52 42-22
5.  Korona Kielce 30 48 34-29
6.  Polonia Warszawa 30 45 33-32
7.  Wisła Kraków 30 43 29-26
8.  Górnik Zabrze 30 42 36-30
9.  Zagłębie Lubin 30 40 36-42
10.  Jagiellonia Białystok 30 39 35-45
11.  Widzew Łódź 30 39 25-26
12.  Podbeskidzie Bielsko-Biała 30 35 26-39
13.  Lechia Gdańsk 30 31 21-30
14.  GKS Bełchatów 30 31 34-36
15.  Łódzki KS 30 24 23-53
16.  Cracovia 30 22 20-41
Partnerzy
medialni
Sponsorzy