Rundę jesienną T-Mobile Ekstraklasy Górale zakończyli przegraną w Warszawie. Decydujące trafienia gospodarze zanotowali w końcowych 20 minutach, wykorzystując błędy naszej defensywy.
Górale udali się do stolicy osłabieni brakiem środkowego defensora Juraja Dancika, który nabawił się kontuzji mięśni brzucha. Jak się okazało był to jeden z powodów przegranej...
Początkowe minuty bynajmniej nie zapowiadały, że Podbeskidzie opuści boisko pokonane. Goście zaskoczyli warszawian agresywną grą, co przyniosło skutek już w 4. minucie. Dwie główki – asystującego Sylwestra Patejuka i strzelającego Mariusza Sachy z kilku metrów – dały bielszczanom prowadzenie. Zaskoczeni gospodarze długo nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę Podbeskidzia. Przyjezdni natomiast sporadycznie kontrowali w czym aktywność wykazywał Patejuk i jedyny piłkarz „w przodzie” Adam Cieśliński. Dopiero w 23. minucie szansę wypracowali sobie gracze Polonii. W polu karnym niepilnowany był Marcin Baszczyński, którego główka minęła jednak słupek bramki Richarda Zajaca. W 33. minucie doszło do zderzenia głowami Tomasza Jodłowca z Bartłomiejem Koniecznym. W wyniku ewidentnego, brutalnego wręcz faulu pomocnika Polonii pewny punkt bielskiej defensywy został zmieniony przez Piotra Komana, nominalnego pomocnika. Poważnym ostrzeżeniem dla gości był akcja z końcowych sekund premierowej odsłony, kiedy Bruno Coutinho fatalnie przestrzelił mając przed sobą tylko Zajaca.
Druga część Góralom zupełnie nie wyszła. Przede wszystkim monolitu nie stanowiła linia obronna. Już 180 sekund po zmianie stron tylko fenomenalna parada Zajaca zapobiegła utracie gola po uderzeniu Roberta Jeża z okolic 12 metra. Dalszy napór Polonii najlepiej obrazują strzały Łukasza Trałki czy Jeża – w obu przypadkach nieudane. Kolejną szansę dla miejscowych zaprzepaścił w 62. minucie Edgar Cani. Główka rezerwowego napastnika warszawskiej ekipy trafiła wprost w bramkę i dobrze ustawionego golkipera Podbeskidzia. W odpowiedzi bliski powodzenia był Patejuk, główkując wychodzącego z bramki Michała Gliwę chybił nieznacznie. Ale był to zarazem jeden z nielicznych zrywów bielszczan... W 72. minucie ataki gospodarzy przyniosły wyrównanie wyniku. Cóż z tego, że Bruno główkował w poprzeczkę, skoro niepilnowany Cani ze spokojem celnie dobił futbolówkę. Niespełna kwadrans później ten sam zawodnik skarcił Górali. Dośrodkowania Jakuba Tosika nie potrafił wybić Koman, z prezentu zatem skorzystał Albańczyk w barwach Polonii. W tzw. międzyczasie okazję bielszczanie mieli po nieporozumieniu warszawskiej defensywy przy wrzutce Marka Sokołowskiego. Podbeskidzie rzuciło się do odrabiania strat w końcówce, ale efektu – jak również bramkowych sytuacji – takie dążenia nie spowodowały.
15. kolejka T-Mobile Ekstraklasy – 25 listopada 2011 r. (piątek, godzina 18:00) – Warszawa (Stadion przy ul. Konwiktorskiej)
Polonia Warszawa 2:1 (0:1) Podbeskidzie Bielsko-Biała
0:1 Mariusz Sacha (5'), 1:1 Edgar Cani (72), 2:1 Edgar Cani (84')
Polonia: Michał Gliwa - Jakub Tosik, Marcin Baszczyński, Maciej Sadlok, Dorde Cotra - Łukasz Trałka, Tomasz Jodłowiec, Bruno Coutinho, Robert Jeż (90+3' Łukasz Piątek), Tomasz Brzyski (55' Edgar Cani) - Daniel Sikorski (46' Pavel Sultes)
Podbeskidzie: Richard Zajac - Tomasz Górkiewicz, Ondrej Sourek, Bartłomiej Konieczny (36' Piotr Koman), Marek Sokołowski - Sylwester Patejuk (77' Piotr Malinowski), Matej Nather, Dariusz Łatka, Sebastian Ziajka, Mariusz Sacha - Adam Cieśliński (57' Robert Demjan)
Żółte kartki: Tosik, Jeż - Koman
Sędziował: Hubert Siejewicz (Białystok)
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | |
| Pomeczowa relacja |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |






























