W sobotę piłkarze Podbeskidzia wybiegną na boisko w Białymstoku. Mecz z Jagiellonią będzie pierwszym rundy rewanżowej, zarazem niezwykle istotnym dla układu tabeli przed zimową przerwą w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy.
Po konfrontacji z niepokonaną na własnym boisku Polonią Warszawa, Górale szukać punktów będą z innym zespołem znakomicie radzącym sobie w roli gospodarza. Tylko liderujący rozgrywkom Śląsk Wrocław zdołał pokonać białostoczan na ich stadionie, w pozostałych siedmiu potyczkach „Jaga” odniosła aż pięć zwycięstw.
Zespół ze stolicy Podlasia przed sezonem wymieniany był w gronie tych, które raczej nie będą miały większych trudności w ekstraklasowej rzeczywistości. I faktycznie początkowa faza sezonu przyniosła udane występy Jagiellonii. Dopiero w piątym meczu sezonu ekipa pod wodzą trenera Czesława Michniewicza znalazła pogromcę w drużynie chorzowskiego Ruchu. Wcześniej białostoczanie zgromadzili 8 „oczek”, w tym jedno za remis na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej. Obiecujący start szybko jednak poszedł w zapomnienie wobec mniej korzystnych rezultatów. Punkty zespołowi z Białegostoku gwarantował jedynie Tomasz Frankowski, czołowy strzelec T-Mobile Ekstraklasy, który ostatnio wskutek przemęczenia rzadziej pojawia się na murawie. Ale o sile „Franka” przekonali się już Górale w meczu inaugurującym sezon. Dwa gole snajpera dały Jagiellonii prowadzenie 2:0 do przerwy i dopiero zryw bielszczan po pauzie, w ekstremalnych, deszczowych warunkach pogodowych, przyczynił się do „wyrwania” gościom punktu.
To wspomnienie pozwala wysnuć wniosek, że i rewanżowe starcie w Białymstoku będzie widowiskiem atrakcyjnym. Obie drużyny dzieli w tabeli różnica dwóch punktów na korzyść Jagiellonii i jeśli o Podbeskidziu mówi się, jak o zespole walczącym o utrzymanie, taką samą miarę należy przykładać do najbliższego przeciwnika. A przecież w szeregach białostockiego zespołu nie brakuje zawodników powszechnie dostrzeganych przez kibiców czy ekspertów. Prócz wspomnianego już Frankowskiego do głównych ogniw w talii trenera Michniewicza zaliczyć trzeba m.in. pomocników – Brazylijczyka Hermesa, Rafała Grzyba czy Tomasza Kupisza oraz obrońców – Alexisa Norambuenę i Thiago Cionka. Ból głowy szkoleniowca dotyczy obsady między słupkami, bo po odejściu w trakcie rozgrywek Grzegorza Sandomierskiego, do dyspozycji pozostali już tylko młodzi bramkarze. Występującemu najczęściej Tomaszowi Ptakowi przytrafiają się proste błędy, co nie pozostaje bez wpływu na wyniki Jagiellonii. Kilka dni temu oficjalnie do gry potwierdzony został także Grzegorz Rasiak, który być może w konfrontacji z Podbeskidziem odnotuje powrót na krajowe podwórko piłkarskie.
Dla Górali to ważny mecz w obliczu ostatniej, pechowej przegranej w stolicy. Kilku piłkarzy zmaga się z problemami zdrowotnymi, ale wiele wskazuje na to, że trener Robert Kasperczyk będzie mógł zabrać do stolicy Podlasia swoich najlepszych zawodników, ze środkowymi obrońcami Jurajem Dancikiem i Bartłomiejem Koniecznym na czele. A jak ważni to piłkarze przekonał właśnie wspomniany mecz przeciwko Polonii. Z zespołami mocnymi, a za taki trzeba postrzegać „Jagę” w kontekście meczów w roli gospodarza, bielszczanie potrafią sobie radzić. Wszyscy kibice doskonale pamiętają spotkania z Legią i Wisłą. Ostatnie mecze to jednak uczucie niedosytu, bo i z Górnikiem, i z Lechem, Podbeskidzie mogło zgarnąć większą zdobycz punktową. W Białymstoku może być zgoła odmiennie. Bielszczan bezsprzecznie stać na powrót z tarczą z trudnego terenu.
Początek spotkania 16. kolejki T-Mobile Ekstraklasy w sobotę 3 grudnia o godzinie 15.45.
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | |
| Pomeczowa relacja |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |






























