TS Podbeskidzie
Reklama
Reklama
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Podbeskidzie - GKS 1:0
2011-12-09 20:12:20, dodał: Klub, źródło: własne Podbeskidzie - GKS 1:0
Foto: K. Dzierżawa

Udane pożegnanie futbolowej jesieni w Bielsku-Białej! Piłkarze Podbeskidzia w arcyważnym spotkaniu pokonali GKS Bełchatów 1:0 i zrewanżowali się gościom za porażkę na ich terenie.

Górale zanotowali dobry start potyczki i już pierwsze akcje przyniosły kilka strzałów na bramkę GKS-u. Uderzenia Lirana Cohena oraz Sebastiana Ziajki minęły jednak cel. Goście zdołali szybko uspokoić grę i na kolejne szanse bielszczanie musieli poczekać. W 21. minucie groźnym strzałem popisał się Sylwester Patejuk, a chwilę później bliski powodzenia był Marek Sokołowski. Zapędy ofensywne miejscowych sprawiały kłopoty bełchatowskiej defensywie, ale w 26. minucie dla Podbeskidzia nadeszło poważne ostrzeżenie. W pole karne przedarł się Szymon Sawala, po czym huknął w zewnętrzną stronę słupka bramki Richarda Zajaca. Do gwizdka kończącego premierową odsłonę żadna z drużyn nie pokusiła się o groźniejszą akcję. Sporo kontrowersji wywołała sytuacja z 40. minuty, gdy w polu karnym upadł Ziajka. Trudno ocenić czy pilnujący go defensor przekroczył przepisy.

 

W przerwie z uwagi na kontuzję Juraja Dancika nastąpiła w bielskim zespole zmiana na środku obrony. Wzorem pierwszej części i w drugiej bielszczanie ruszyli do zdecydowanego natarcia. W 55. minucie świetnie z dystansu przymierzył Ziajka, Łukasz Sapela odbił futbolówkę, a dobitka główką Patejuka trafiła wprost w ręce golkipera. 180 sekund później kibice oszaleli z radości, gdy Ziajka skopiował wyczyn z Białegostoku i pięknym strzałem zza „szesnastki” nie dał żadnych szans Sapeli. Na stratę gola goście zareagowali nerwowo. To umożliwiło bielszczanom kontrowanie nieco chaotycznych ataków bełchatowian. Kilka razy w pole karne dośrodkowywał Kamil Kosowski, jednak wrzutkom tym brakowało precyzji i sporadycznie "kotłowało się" pod bramką bielszczan. Z kolei po drugiej stronie boiska aktywny był Dariusz Łatka, bliski zaliczenia asysty przy dośrodkowaniu na głowę Mariusza Sachy. Końcowe minuty, choć nerwowe, przyniosły Góralom bezcenną wygraną i piłkarską jesień Podbeskidzie zakończyło w czołowej „10” T-Mobile Ekstraklasy.

 

17. kolejka T-Mobile Ekstraklasy, 9 grudnia 2011 r. (piątek, g. 18:00) – Bielsko-Biała (Stadion Miejski)

Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (0:0) GKS Bełchatów
1:0 Sebastian Ziajka (58')

Podbeskidzie: Richard Zajac - Krzysztof Król, Juraj Dancik (46' Ondrej Sourek), Barłomiej Konieczny, Marek Sokołowski - Sylwester Patejuk (61' Mariusz Sacha), Matej Nather, Dariusz Łatka, Liran Cohen (90' Maciej Rogalski), Sebastian Ziajka - Robert Demjan
Trener: Robert Kasperczyk

GKS: Łukasz Sapela - Grzegorz Fonfara, Maciej Szmatiuk, Mate Lacic, Zlatko Tanevski - Kamil Kosowski, Damian Zbozień (70' Dawid Nowak), Szymon Sawala, Grzegorz Baran, Tomasz Wróbel (76' Grzegorz Kuświk) - Marcin Żewłakow (63' Paweł Buzała)
Trener: Kamil Kiereś

Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Żółta kartka: Sourek
 

<<wróć
TV Podbeskidzie


 


Konferencja prasowa TS Podbeskidzie S.A.
 

Ostatni mecz
Sparing
Wtorek, 22 maja 2012, godz: 15:00
Dankowice
TS
Podbeskidzie TS Podbeskidzie
2:2
Wisła
Kraków Wisła Kraków
Tabela
30 kolejka
poz. nazwa klubu m. pkt bilans
1.  Śląsk Wrocław 30 56 47-31
2.  Ruch Chorzów 30 55 44-28
3.  Legia Warszawa 30 53 42-17
4.  Lech Poznań 30 52 42-22
5.  Korona Kielce 30 48 34-29
6.  Polonia Warszawa 30 45 33-32
7.  Wisła Kraków 30 43 29-26
8.  Górnik Zabrze 30 42 36-30
9.  Zagłębie Lubin 30 40 36-42
10.  Jagiellonia Białystok 30 39 35-45
11.  Widzew Łódź 30 39 25-26
12.  Podbeskidzie Bielsko-Biała 30 35 26-39
13.  Lechia Gdańsk 30 31 21-30
14.  GKS Bełchatów 30 31 34-36
15.  Łódzki KS 30 24 23-53
16.  Cracovia 30 22 20-41
Partnerzy
medialni
Sponsorzy