TS Podbeskidzie
Reklama
Reklama
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Bartłomiej Konieczny: kto, jak nie Górale?
2011-12-15 16:09:08, dodał: Klub, źródło: własne Bartłomiej Konieczny: kto, jak nie Górale?

Minionej jesieni Bartłomiej Konieczny należał do wyróżniających się piłkarzy Podbeskidzia. W roli środkowego obrońcy wystąpił we wszystkich 17 meczach, a jego dobrą dyspozycję dostrzegli kibice bielskiej drużyny, uznając defensora najlepszym spośród Górali w listopadowych potyczkach.

- Zostałeś wybrany piłkarzem miesiąca listopada. Czy spodziewałeś się takiego wyróżnienia?
Bartłomiej Konieczny:
Na pewno się nie spodziewałem. Takie nagrody z reguły przypadają zawodnikom z ofensywnych formacji, tym razem stało się inaczej i bardzo jestem z tego dumny.

- Wybrali cię kibice – jak oceniasz doping i wsparcie ze strony bielskiej publiczności?
B.K.:
Klimat na naszym stadionie na pewno jest specyficzny, bo mamy mały obiekt. Kibice bardzo się starają, co godne jest pochwalenia. Mówi się, że dużo naszym kibicom brakuje do jakiegoś poziomu kibicowania, ale ja tak nie uważam. Myślę, że szacunek do Górali przyjdzie wraz z nowym stadionem i naszymi wynikami.

- Podsumowując zespół z tych pierwszych meczów jesiennych, a tych awansem z wiosny, to czego najbardziej się nauczyliście jako drużyna.
B.K.:
Przede wszystkim już nie jesteśmy tak napaleni na wynik. Staramy się raczej, jak wyrafinowany pięściarz czekać, by w odpowiednim momencie zadać nokautujący cios. Nie interesują nas jakieś drobne uderzenia. Wiemy już, że ruszając „na hura” do przodu można jedynie nadziać się na kontrę. Także taka dojrzałość zdobywana z meczu na mecz doprowadziła nas tu, gdzie jesteśmy w tej chwili.

 

- Jesteś liderem jeśli chodzi o minuty spędzone na boisku. 1474 minuty to wynik imponujący, powiedz jak oceniasz rundę w swoim wykonaniu na przestrzeni całej ligowej kariery?
B.K.:
Najbardziej w tym wszystkim jestem zadowolony z tego, iż ominęły mnie kontuzje. Przed sezonem miałem taki mały zakład z samym sobą, a polegał on na tym, że zagram wszystkie minuty, na które pozwoli mi trener. Plany mogły mi pokrzyżować tylko kartki i kontuzje. Na szczęście kartki mam trzy, a urazy – poza tym w Warszawie – mnie omijały. Tak więc mój plan w 95 procentach uważam za wykonany.

- Dziewiąte miejsce po 17. kolejkach, jak na premierową rundę na tym poziomie chyba jest złe?
B.K.:
Mogło być lepiej. Nie chcę, by tutaj ktoś mnie posądził o niedocenienie tego co mamy, bo 23 punkty to na pewno bardzo dobry wynik, ale niedosyt jakiś jest na pewno.

- Analizując tak na chłodno już poszczególne mecze, którego najbardziej ci szkoda?
B.K.:
Na pewno nie powiem, że tego w Bełchatowie, bo to była sroga lekcja futbolu. Najbardziej teraz żałuję takich meczów, jak z Koroną czy Ruchem u siebie, które nie powinny się skończyć naszymi przegranymi.

- Jaka jest recepta na to, by 18 lutego w Łodzi wybiegła na boisko drużyna tak przygotowana do Ekstraklasy, jak to obserwować można było podczas ostatnich spotkań?
B.K.:
Jako zawodnik mogę powiedzieć jedynie, że musimy zachować mentalność, która w nas jest. To na pewno nie jest łatwe i jest to duże wyzwanie biorąc pod uwagę, że start ligi następuje bardzo szybko. Ale kto miałby sobie poradzić lepiej niż „Górale”?!

<<wróć
TV Podbeskidzie


 


Konferencja prasowa TS Podbeskidzie S.A.
 

Ostatni mecz
Sparing
Wtorek, 22 maja 2012, godz: 15:00
Dankowice
TS
Podbeskidzie TS Podbeskidzie
2:2
Wisła
Kraków Wisła Kraków
Tabela
30 kolejka
poz. nazwa klubu m. pkt bilans
1.  Śląsk Wrocław 30 56 47-31
2.  Ruch Chorzów 30 55 44-28
3.  Legia Warszawa 30 53 42-17
4.  Lech Poznań 30 52 42-22
5.  Korona Kielce 30 48 34-29
6.  Polonia Warszawa 30 45 33-32
7.  Wisła Kraków 30 43 29-26
8.  Górnik Zabrze 30 42 36-30
9.  Zagłębie Lubin 30 40 36-42
10.  Jagiellonia Białystok 30 39 35-45
11.  Widzew Łódź 30 39 25-26
12.  Podbeskidzie Bielsko-Biała 30 35 26-39
13.  Lechia Gdańsk 30 31 21-30
14.  GKS Bełchatów 30 31 34-36
15.  Łódzki KS 30 24 23-53
16.  Cracovia 30 22 20-41
Partnerzy
medialni
Sponsorzy