Półtora roku z wieloma ważnymi golami na koncie – tak podsumować można w skrócie okres gry w Podbeskidziu Adama Cieślińskiego, który nie ukrywa, że w Bielsku-Białej czuł się znakomicie.
- Co zdecydowało o twojej decyzji opuszczenia Podbeskidzia?
A.C.: Jestem typem zawodnika, który ma w sobie ogromny głód piłki. Jeśli sprawiałyby mi radość wyłącznie pieniądze wpływające na konto, to pewnie zostałbym jeszcze te pół roku. Rozmawiałem z trenerem Kasperczykiem i uświadomił mi gdzie jest moje miejsce w jego pomyśle na grę. Po przeanalizowaniu wszystkich „za i przeciw” postanowiłem wysiąść z tego wózka i mam nadzieję, że kibice nie mają mi tego za złe. Takie decyzje z reguły nie przychodzą łatwo. Zżyłem się z chłopakami i z klubem, odpowiadał mi bardzo góralski klimat i charakter, ale cóż – wszystko się kiedyś kończy. Sam nie spodziewałem się, że zakończę swoją obecność w klubie w taki sposób.
- Jak wyobrażasz sobie dalszą karierę?
A.C.: Wybrałem Olimpię Grudziądz, gdzie podpisałem kontrakt na 3,5 roku i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Jak wiadomo Olimpia w tym sezonie spisuje się nie najlepiej, ale drużyna jest dobra i myślę, że pomogę wyjść z „dołka”. Miałem kilka innych propozycji, ale działacze z Grudziądza najszybciej i najsprawniej zabiegali o mnie.
- Jakie wspomnienia wiążą się z Bielskiem-Białą?
A.C.: Nigdy złego słowa o Bielsku nie powiem. Mam również nadzieje, że zostanę tutaj zapamiętany, bo do awansu też swoją cegiełkę dołożyłem. Było to bardzo udane półtora roku, a szczególnie czas gry w I lidze i Pucharze Polski. Niesamowite przeżycia. Chciałem również podziękować trenerowi Kasperczykowi, prezesowi Okrzesikowi, dyrektorowi Szypule za ściągnięcie mnie tutaj do Bielska i danie mi szansy na pokazanie swoich możliwości. Mam nadzieję, że nie zawiodłem. Również dziękuję wszystkim pracownikom klubu za to, że mnie wspierali i pomagali mi cały czas. Jeszcze na koniec dziękuję chłopakom z zespołu, gdyż tworzyliśmy naprawdę zgraną ekipę, i w szatni, i na boisku. To wszystko na zawsze pozostanie w moim sercu.
- A kibice...
A.C.: Dodać chciałem, iż jest jeszcze jedna grupa, której muszę podziękować szczególnie. To oczywiście wspaniali kibice Podbeskidzia. Byli ze mną zawsze, a ja w miarę możliwości starałem się odpłacać im dobrą grą i bramkami. Przeżyliśmy wiele wspaniałych chwil razem i oczywiście nadal z zamiłowania chcę pozostać Góralem. Mam nadzieję, że będzie mi jeszcze dane kiedyś zawitać na stadion w Bielsku-Białej, a wtedy serce na pewno zabije mocniej.
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | |
| Pomeczowa relacja |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |






























