Słowacki MFK Dolny Kubin to stały sparingpartner Górali. Ostatnie potyczki kończyły się pewnym zwycięstwami bielszczan. Inaczej było tym razem, bo gospodarze perfekcyjnie wyegzekwowali dwa rzuty wolne. Rozmiary porażki bielszczanie za sprawą Ivanca Curicia zmniejszyli w samej końcówce.
Do trzeciego tej zimy meczu kontrolnego bielszczanie przystąpili w osłabionym składzie. Z uwagi na drobne urazy przeciwko słowackiemu pierwszoligowcowi nie zagrali defensywni pomocnicy Dariusz Łatka i Matej Nather oraz podpora obrony Bartłomiej Konieczny.
Premierowa odsłona sparingu nie była porywającym widowiskiem, choć obu drużynom przyszło rywalizować na dobrze przygotowanym boisku. Inicjatywę posiadali bielszczanie. Na bramkę rywali strzelał jako pierwszy Dariusz Kołodziej, lecz na drodze futbolówki stanęli obrońcy. Kolejną próbę podjął Liran Cohen. Strzał nie miał jednak wystarczającej siły, by zaskoczyć bramkarza MFK. Najlepszą okazję Górale wypracowali sobie w 43. minucie. Piłkę dogrywał Sylwester Patejuk, a Roberta Demjana w ostatniej chwili uprzedził golkiper miejscowej drużyny. Warto odnotować również, że gospodarze sprawdzili w tej części test-meczu czujność Mateusza Bąka dwukrotnie. Golkiper naszego zespołu spisał się bez zarzutu przy wyjściu z bramki i strzale z rzutu wolnego.
Na drugą połowę trener Robert Kasperczyk desygnował zupełnie inny skład. Niestety to rywale zaczęli z wysokiego „C”. Świetne rozegranie rzutu wolnego przyniosło precyzyjny strzał z 20 metrów w samo okienko bramki Podbeskidzia. Góralom wyraźnie brakowało dokładności w rozgrywaniu akcji ofensywnych i stałych fragmentów, z rzadka próbowali również swoich sił uderzeniami z dystansu. Po godzinie gry odnotowaliśmy kilka indywidualnych prób, m.in. Piotra Malinowskiego i Adriana Sikory, które nie przyniosły spodziewanego efektu. Sporadycznie groźne kontry wyprowadzali Słowacy, którym arbiter w znaczącym stopniu umożliwiał ponadto egzekwowanie rzutów wolnych z dogodnych pozycji. Kolejna z takich szans umożliwiła piłkarzom MFK podwyższenie prowadzenie. Przy uderzeniu z odległości ok. 22 metrów Bąk nie miał zbyt wiele do powiedzenia. W końcówce gra bardzo zaostrzyła się, a Górale rzucili się do odrabiania strat. Czasu starczyło na jedno trafienie, kiedy w podbramkowym zamieszaniu z bliska piłkę w siatce ulokował Chorwat Ivan Curić, dla którego to premierowy gol w barwach Podbeskidzia.
MFK Dolny Kubin – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 (0:0)
Gol dla Podbeskidzia: Ivan Curić (88')
Podbeskidzie:
I połowa: Mateusz Bąk – Sławomir Cienciała, Łukasz Mierzejewski, Juraj Dancik, Krzysztof Król – Sebastian Ziajka, Dariusz Kołodziej, Wojciech Reiman, Liran Cohen, Sylwester Patejuk – Robert Demjan
II połowa: Mateusz Bąk – Marek Sokołowski, Mariusz Mikoda, Ondrej Sourek, Tomasz Górkiewicz – Piotr Malinowski, Liad Elmalich, Mariusz Sacha, Maciej Rogalski, Adrian Sikora – Ivan Curić
Trener: Robert Kasperczyk
Podbeskidzie
Kraków
| Relacja na żywo | Fotogaleria |
| Pomeczowa relacja | Opinie trenerów |
| poz. | nazwa klubu | m. | pkt | bilans |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47-31 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44-28 |
| 3. | Legia Warszawa | 30 | 53 | 42-17 |
| 4. | Lech Poznań | 30 | 52 | 42-22 |
| 5. | Korona Kielce | 30 | 48 | 34-29 |
| 6. | Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33-32 |
| 7. | Wisła Kraków | 30 | 43 | 29-26 |
| 8. | Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36-30 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36-42 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35-45 |
| 11. | Widzew Łódź | 30 | 39 | 25-26 |
| 12. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 30 | 35 | 26-39 |
| 13. | Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21-30 |
| 14. | GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34-36 |
| 15. | Łódzki KS | 30 | 24 | 23-53 |
| 16. | Cracovia | 30 | 22 | 20-41 |































