TS Podbeskidzie
Reklama
Reklama
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Mariusz Jendryczko - sylwetka
2010-07-31 21:18:22, dodał: macieq, źródło: własne

 Mariusz Jendryczko – urodził się 26 czerwca 1973 roku w Katowicach. Przygodę z piłką nożną rozpoczynał w Ruchu Chorzów, gdzie mając dziewiętnaście lat zadebiutował w Ekstraklasie. W barwach „Niebieskich” prawy obrońca spędził dwa sezony 1992/93 oraz 1993/94. W tym drugim popularny później „Mario” był podstawowym zawodnikiem linii defensywnej ekipy prowadzonej przez Edwarda Lorensa. Następnie Jendryczko przenosi się do stolicy Małopolski, gdzie w barwach Wawelu Kraków spędza jesień 1994 roku. Tam nie zagrzewa jednak zbyt długo miejsca i już wiosną 1995 roku pojawia się w Bielsku – Białej, przywdziewając trykot lokalnego rywala BKSu. Mariuszowi tak bardzo spodobało się u podnóży Klimczoka, iż postanowił zostać tutaj na dłużej. Wspomniana wiosna 1995 roku oraz trzy kolejne sezony w barwach bialskiej Stali są tego dobitnym przykładem.

Następnie, przed rozpoczęciem sezonu 1998/1999 mający wówczas 25 lat prawy obrońca zasila BBTS Komorowice grający wówczas w Bielskiej Lidze Okręgowej, co stanowiło odpowiednik V ligi piłkarskiej. Poczynając od debiutu dnia 8 sierpnia 1998 roku w wygranym w stosunku 4:0 meczu z Cukrownikiem Chybie „Mario” na długo zadomowił się w podstawowym składzie przyszłego Podbeskidzia i jak się później okazało w ciągu kolejnych lat przeszedł jakże ważną drogę wspinając się po wszystkich szczeblach rozgrywkowych i będąc jednocześnie jednym z autorów awansu do dzisiejszej I ligi.

Mariusz Jendryczko już od wspomnianego meczu z Cukrownikiem na stałe przebojem wdarł się do pierwszego składu Naszej drużyny wyrabiając sobie opinię twardego, charakternego i niezwykle walecznego obrońcy. W sezonie 1998/1999 prawy stoper rozegrał w lidze 31 potyczek (wszystkie w podstawowym składzie) zdobywając jako obrońca 7 bramek, w tym dwie w pamiętnym rekordowym meczu gromiąc Metal Węgierska Górka w stosunku 11:0, co do dziś pozostaje najwyższym wynikiem osiągniętym przez Nasz klub w rozgrywkach ligowych. Sezon ten BBTS wygrał bezproblemowo wyprzedzając drugą Unię Oświęcim aż o 27 punktów i zarazem awansując do IV ligi.

W następnym sezonie 1999/2000 „Mario” rozgrywa w świetnym stylu w Naszych barwach 26 meczów dokładając do tego wyniku jedną bramkę zdobytą w wygranym w stosunku 4:0 meczu przeciwko rezerwom Odry Wodzisław. Swoją postawą przypomniał się powracającemu do Chorzowa Edwardowi Lorensowi, który postanawia dać Mariuszowi raz jeszcze szansę i wiosną 2000 roku prawy obrońca zostaje wypożyczony do Ruchu, rozgrywając w nim trzy mecze w Ekstraklasie (w sumie 212 minut) przeciwko Amice, Legii oraz wodzisławskiej Odrze. W przerwie letniej Lorensa zastępuje znany bielskim kibicom Jan Żurek, który nie widzi w składzie miejsca dla ambitnego defensora i ten powraca, do trzecioligowego już wówczas BBTSu Bogmar Ceramed. W kolejnym sezonie Jendryczko przywdziewa opaskę kapitana zespołu, którą przejmuje od Grzegorza Więzika. Na dodatek dokłada do swego dorobku 32 rozegrane mecze oraz trafienie zaliczone przeciwko Rozwojowi Katowice dnia 5 maja 2001 roku, co jednak nie przekłada się na pozycję w tabeli i BBTS musi na kolejny sezon 2001/2002 pozostać w trzeciej lidze. Ale co się odwlecze… Drugi rok w trzeciej lidze to dla „Maria” okres, podobnie jak i to już miało miejsce wcześniej, w którym to właśnie od niego rozpoczyna się budowanie formacji defensywnej „Górali”. Przywdziewający trykot z numerem „5” obrońca dokłada kolejne 28 występów w lidze wydatnie przyczyniając się do historycznego awansu do II (obecnie I) ligi.

Latem 2002 roku popularny „Mario” wprowadza BBTS przemianowany na MC Podbeskidzie (skrót od Marbet Ceramed) do I ligi, w której obecne Podbeskidzie pozostaje już dziewiąty sezon. Wybiega na murawę w kolejnych dwudziestu ligowych meczach, po czym ówczesny nowy trener Paweł Kowalski wprowadzając do drużyny swoich zawodników powoduje, że Mario musi usiąść na ławce rezerwowych po raz pierwszy w swojej pięcioletniej przygodzie z Podbeskidziem. Szybko się okazało, że zaciąg trenera Kowalskiego nie zdał egzaminu i w ostatnich meczach „stara” ekipa z Mariuszem Jendryczką na czele broni statusu drużyny pierwszoligowej. „Mario” swoją świetną postawą w ostatnich ośmiu ligowych meczach pokazał, iż należne mu miejsce znajduje się właśnie na boisku, na prawej stronie obrony „Górali”. Kolejny, szósty już sezon Jendryczki w Podbeskidziu okazuje się dla ambitnego zawodnika mniej korzystny niż poprzednie. Mariusz rozegrał 14 meczów na zapleczu Ekstraklasy. Jednak ówczesny trener „Górali” Wojciech Borecki na prawej stronie zaczął stawiać na Pawła Jermakowicza, zaś w przerwie zimowej sezonu 2003/2004 z Beskidu Skoczów ściągnięto na prawe skrzydło defensywy młodego i utalentowanego dwudziestoletniego… Sławomira Cienciałę, obecnego kapitana Podbeskidzia. Wobec powyższego dla zasłużonego trzydziestoletniego obrońcy zabrakło miejsca w wyjściowej jedenastce zespołu „Górali” i popularny „Mario” musiał szukać sobie innego pracodawcy.

Należy podkreślić, iż w ciągu niespełna sześciu sezonów, jakie Mariusz Jendryczko spędził w Podbeskidziu został zapamiętany jako ambitny, solidny i bardzo waleczny defensor prezentujący zawsze wysoki i wyrównany poziom. Łącznie w Naszym klubie rozegrał 127 ligowych meczów w tym wiele w roli kapitana zespołu, zdobywając ogółem 9 bramek.

Po dziewięciu latach spędzonych w Bielsku – Białej (w barwach BKSu oraz Podbeskidzia) Jendryczko przeniósł się na rundę wiosenną w 2004 roku do Zapory Porąbka, zaś na sezon 2004/2005 powrócił po Chorzowa by po raz trzeci w swojej karierze przywdziać niebieskie barwy miejscowego Ruchu, tym razem już pod okiem Jerzego Wyrobka. Niestety po raz kolejny nie zagrzewa na dłużej miejsca przy ulicy Cichej i po rozegraniu zaledwie 9 ligowych meczów przenosi się na kolejną rundę do Walki Makoszowy.

Kolejne sezony, a więc 2005/2006, 2006/2007 oraz jesień 2007 roku Mariusz spędza w LKSie Czaniec, by zakończyć karierę wiosną 2008 roku w barwach Sokoła Zabrzeg.

Następnie „Mario” próbował swoich sił jako trener LKS Goczałkowice.

Mariusz Jendryczko zmarł dnia 31 lipca 2010 roku w Katowicach. Miał 37 lat.

<<wróć
NajbliĹĽszy mecz
Sparing
Sobota, 11 lutego 2012, godz: 11:00
Bielsko-Biała (Stadion Miejski)
TS
Podbeskidzie TS Podbeskidzie
-:-
MFK
Karwina MFK Karwina
Informacja

CENY KARNETÓW NA POSZCZEGÓLNE SEKTORY W RUNDZIE WIOSENNEJ SEZONU 2011/2012 (mecze z Legią Warszawa, Śląskiem Wrocław, Wisłą Kraków, ŁKS Łódź, Zagłębiem Lubin, Polonią Warszawa):

  • karnet SUPER VIP (sektor C) – 1500 zł (z poczęstunkiem i klubowym upominkiem)
     
  • karnet na sektor C – 360 zł
     
  • karnet na trybunę krytą – 180 zł
     
  • karnet na trybunę odkrytą (od ulicy Żywieckiej) – 130 zł
     
  • karnet na trybunę odkrytą (sektor XX) – 80 zł
     
  • karnet ulgowy dla uczniów i studentów na trybunę odkrytą (od ul. Żywieckiej) – 65 zł
     
  • karnet ulgowy dla uczniów i studentów na trybunę odkrytą (sektor XX) – 40 zł


Sprzedaż karnetów dla kibiców przedłużających je lub nowych rozpocznie się 16 stycznia 2012 roku. Na 1 lutego wyznaczono termin zainicjowania sprzedaży otwartej.

TV Podbeskidzie

 

Archiwum

Realizacja: Film Factor


Ostatni mecz
Sparing
Sobota, 4 lutego 2012, godz: 11:00
Grodzisk Wielkopolski
TS
Podbeskidzie TS Podbeskidzie
4:0
KS
Polkowice KS Polkowice
Tabela
17 kolejka
poz. nazwa klubu m. pkt bilans
1.  Śląsk Wrocław 17 37 31-13
2.  Legia Warszawa 17 33 29-10
3.  Polonia Warszawa 17 31 19-15
4.  Ruch Chorzów 17 29 26-18
5.  Lech Poznań 17 28 29-12
6.  Wisła Kraków 17 27 16-13
7.  Widzew Łódź 17 25 14-12
8.  Korona Kielce 17 25 18-19
9.  Podbeskidzie Bielsko-Biała 17 23 15-19
10.  Jagiellonia Białystok 17 22 20-27
11.  Górnik Zabrze 17 20 18-21
12.  Lechia Gdańsk 17 17 8-15
13.  GKS Bełchatów 17 16 20-20
14.  Łódzki KS 17 15 12-34
15.  Cracovia 17 14 9-19
16.  Zagłębie Lubin 17 13 15-32
Partnerzy
medialni
Sponsorzy