[IV liga]: Ta ostatnia minuta...

Nie mają szczęścia w końcówkach meczów w tym tygodniu drużyny Podbeskidzia. Po tym jak w piątek pierwszy zespół w ostatniej minucie wypuścił z rąk wygrana w Tychach, zespół rezerw w sobotę w 90 minucie stracił bramkę i jakikolwiek punkt w meczu z Beskidem Skoczów.

Drużyna Piotra Bogusza nie najlepiej weszła w tegoroczne rozgrywki. Najpierw, jeszcze pod wodzą Dariusza Mrózka, uległa Spójni Landek, przed tygodniem już zremisowała 2:2 w Gaszowicach, a dziś pechowo uległa Beskidowi Skoczów 0:1 tracąc bramkę w 90 minucie. Całą nadzieja leży w tym, że w poprzednim sezonie TSP II również rozpoczęło mizernie, lecz jak już złapało wiatr w żagle zdawało się być nie do powstrzymania. Na koniec sezonu miejsce w czubie tabeli było więc zarezerwowane dla podopiecznych Piotra Bogusza. Oby wkrótce młodzi Górale rozpoczęli serię zwycięstw.

Beskid Skoczów - Podbeskidzie II 1:0 (0:0)

Bramka: 90' Tyrna

Skład TSP II: Kraus - M.Sobczak, Gibas, Jaworski, Machalica, Smolarz, Gach (80' Handy), Kostorz, Matuszczyk, Oczko, Królak (67' Kręcichwost)

MENU