[Sparing]: TSP - Podhale 3:0

Gra kontrolna z trzecioligowym Podhalem Nowy Targ była czwartym spotkaniem sparingowym Górali w trakcie zimowych przygotowań. Ze względu na poziom rozgrywkowy rywal na pewno nie był tak wymagający jak dwaj poprzedni (Zagłębie Sosnowiec i Ruch Chorzów), ale zarówno dla Podhala jak i TSP był to bardzo wartościowy test.

Od pierwszych minut szansę na pokazanie się dostała grupa młodych graczy – Mikołaj Gibas, Konrad Gutowski i Filip Matuszczyk, dla których każda minuta w grach kontrolnych to świetna okazja, aby błysnąć i dać argumenty do kolejnych występów. Trener Nocoń taktyką na pierwszą część zbytnio nie zaskoczył, choć w ataku dał szansę Lubosowi Kolarowi, który w poprzednich sparingach występował na prawym boku defensywy.

Od pierwszych minut rywale pokazali, że nie mają zamiaru w tym sparingu ćwiczyć tylko gry w defensywie. To oni stworzyli pierwszą groźną okazję w meczu, jednak na szczęście dla Fabisiaka i spółki piłka minęła słupek bramki. Podbeskidzie z czasem zaczęło odgryzać się rywalom i w końcu, po kwadransie gry przyniosło to spodziewany efekt. Zanim jednak piłka wpadła do siatki, jakieś 30 sekund wcześniej na debiutanckie trafienie szansę miał Bougaidis, po którego strzale głową piłka minimalnie minęła poprzeczkę. No ale wróćmy do gola. Po wznowieniu od bramki rywale popełnili fatalny w skutkach błąd w wyprowadzeniu piłki z czego skrzętnie skorzystał Iliev i pewnie wpakował piłkę do siatki. A to nie był koniec. Nie minęło 10 minut, a Górale prowadzili już 2:0. Świetnym, prostopadłym podaniem popisał się Łukasz Hanzel, a sam na sam wykorzystał Kolar. Słowak po tym spotkaniu będzie miał na pewno zdecydowanie lepsze wspomnienia, niż ze sparingowej potyczki w Czechowicach-Dziedzicach sprzed roku, w której nabawił się nieszczęsnej kontuzji. W samej końcówce pierwszej części, po naprawdę ładnej, zespołowej akcji Kolar trafił raz jeszcze, ale sędzia w tej sytuacji dopatrzył się spalonego.

Na drugą połowę Górale wyszli z kilkoma zmianami, ale wynik długo pozostawał taki sam, choć trzeba zaznaczyć że okazje były. Bardzo aktywni w zespole trenera Noconia byli Kolar i Sabala, jednak także rywalom nie można odmówić ambicji i szans, z których dwie były naprawdę niezłe. W końcu piłka do siatki jednak wpadła, a wszystko to za sprawą świetnej, indywidualnej akcji Kostorza. Młody zawodnik dostał piłkę w okolicach 35 metra przed bramką rywali i z impetem ruszył w jej kierunku. Jego rajd zakończył się dopiero w sytuacji sam na sam z bramkarzem, któremu "Kosta" nie dał najmniejszych szans. Dzięki temu trafieniu Górale zaliczyli już drugie podczas tych zimowych przygotowań trzybramkowe zwycięstwo.

TS Podbeskidzie - Podhale Nowy Targ 3:0

Bramki: Iliev 15', Kolar 25', Kostorz 77'

TSP:

I połowa - Fabisiak - Modelski, Gibas, Bougaidis, Moskwik - Hanzel - Gutowski, Matuszczyk, Iliev, Kozak - Kolar

II połowa - Lech - Modelski, Wiktorski, Bougaidis, Oleksy - Kostorz, Guga, Rakowski, Sierpina, Kolar - Sabala

MENU