Awans jest nasz!

Po pierwszym spotkaniu w Bielsku-Białej trochę się asekurowaliśmy. Dziś, po meczu rewanżowym możemy już śmiało odtrąbić sukces. Juniorzy TSP awansowali do Centralnej Ligi Juniorów! 

Wiele rozstrzygnęło się już w Bielsku-Białej – na Stadionie Miejskim Górale pewnie pokonali bydgoszczan 4:0 i postawili się w sytuacji lepszej niż komfortowa. 
Mimo sporej straty sprzed tygdnia gospodarze od początku spotkania starali się pokazać, że tego barażowego dwumeczu na straty jeszcze nie spisali. Zdecydowanie częściej niż miało to miejsce w Bielsku utrzymywali się przy piłce, ale nie można powiedzieć żeby nad zespołem Pawła Łosia przeważali. Wiele w boiskowych wydarzeniach zmieniła sytuacja z 17 minuty. Z prawej strony boiska, blisko linii środkowej w walce o piłkę przepisy przekroczył Kacper Gach, a sędzia zinterpretował to w bardzo zaskakujący sposób. Gach wyleciał z boiska z czerwoną kartką, więc większą część meczu młodzi piłkarze Podbeskidzia zmuszeni byli grać w dziesiątkę. To oczywiście zmieniło w pewnym stopniu obraz gry, ale nie odebrało Góralom ich charakteru i woli walki. Minuty mijały, a nasi świeżo upieczeni Mistrzowie Śląska twardo walczyli o swoje skutecznie broniąc dostępu do swojej bramki, a nawet kilkukrotnie zagrażając rywalom. Na dobrą sprawę klarownych okazji brakowało jednak po obydwu stronach, ale patrząc na wynik pierwszego spotkania to przecież nie było coś czym bielszczanie musieliby się przejmować. Przez całą pierwszą połowę na boisku mocno iskrzyło między zawodnikami obydwu drużyn, czego efekt mogliśmy oglądać w samej końcówce. W przepychance na murawie brali udział niemal wszyscy zawodnicy - łącznie z rezerwowymi. Posypały się kartki, ale na wynik wpływ większego to nie miało. Pierwsza połowa zakończyła się więc bez bramek, a to oczywiście przybliżyło Podbeskidzie do upragnionego awansu. 
Drugą połowę Górale zaczęli najgorzej jak mogli. Po ręce jednego z defensorów TSP sędzia odgwizdał rzut karny, który został zamieniony na bramkę. Co więcej w pierwszych minutach tej części bielszczanie nie mogli się otrząsnąć i dwa razy w bardzo ciężkich sytuacjach swój zespół ratował Jakub Felsch, doskonale interweniując na przedpolu. Po tym słabszym okresie zawodnicy TSP zdecydowanie śmielej zaczęli zapędzać się pod bramkę bydgoszczan. Swoje wysokie umiejętności w ofensywie kilka razy pokazali czy to Oczko czy Pindera, a na dobrą sprawę różnicy w ilości zawodników na murawie widać nie było. Co więcej w 66 minucie gra w równowadze stała się faktem. Brzydki faul w ofensywie jednego z bydgoszczan zakończył się czerwoną kartką, więc znów na boisku zrobiło się luźniej. To pozwoliło Góralom na jeszcze bardziej otwartą grę i w konsekwencji wyrównującą bramkę. Autorem gola okazał się Emil Możdżonek, który uderzył z okolic 16 metra i udokumentował dobrą grę zespołu. Młodzi Górale w ramach "cieszynki" zaprezentowali kołyskę dla urodzonej tego dnia kuzynki bramkarza - Kuby Felscha. Ten gol już na dobre przypieczętował ogromny sukces młodzieżowej drużyny Podbeskidzia, która w przyszłym sezonie mierzyć się będzie z najlepszymi zespołami w kraju! Gratulacje panowie za cały, fantastyczny sezon. Nie było na was mocnych! 


CWZS Bydgoszcz – TS Podbeskidzie 1:1  (0:0)

Bramki: ? 50' - Mozdżonek 71'

TSP: Felsch - Pindera, Powała (k), Sobczak, Kryger - Możdżonek - Bury, Matuszczyk, Oczko, Gach - Królak 

Ponadto zagrali jeszcze: Gutowski, Stanclik, Smolarz, Pawlus, Kwaśny, Bukowczan

 

MENU