Bartosz Jaroch po meczu

Obrońca TSP podsumował dzisiejszy mecz ze Stomilem Olsztyn , nie kryjąc zawodu remisem. 

W pierwszej połowie mieliśmy sporo okazji by ten wynik był zdecydowanie wyższy niż 1:0, czym mogliśmy zapewnić sobie zwycięstwo. Wiadomo było, że w drugiej połowie przeciwnik będzie chciał mocniej nas przycisnąć, by przechylić szale zwycięstwa na swoją stronę. Straciliśmy dwie bramki po błędach w defensywie i musieliśmy gonić ten wynik, co zresztą się udało. Były jeszcze inne okazje, lecz wielu nie udało nam się wykorzystać. W pewnym momencie sporo działo w naszych szykach obronnych, było dużo wolnej przestrzeni w środku pola, więc też m.in. dlatego na boisku pojawił się Adam Deja. Mieliśmy zdobyć dziś trzy punkty, a nie jeden by spokojnie patrzeć w tabelę. Czeka nas teraz ciężki mecz w Katowicach i musimy wszystko zrobić by potoczył on się po naszej myśli. Naszym celem są tylko trzy punkty. 

MENU