Fornalak: Koncentracja na pracy

Trener Dariusz Fornalak po części podsumował dobiegające do końca zgrupowanie Górali w Zlatych Moravcach, ale też przedstawił plan dalszej pracy, już po powrocie drużyny do Bielska-Białej.

Zgrupowanie zespołu dobiega już końca, jakie to ma przełożenie na wykonywaną pracę na treningach i na jakim etapie przygotowań do sezonu jest obecnie drużyna?

Charakter pracy znacznie się zmienił i to jest naturalne, bo został nam obecnie tydzień do pierwszego meczu pucharowego. Zarówno jeśli chodzi o obciążenia, jak i o sam rodzaj pracy na treningach to wygląda to na tym etapie zupełnie inaczej niż choćby na początku zgrupowania, ale nadal trenujemy dość intensywnie. Mieliśmy tu dwa treningi dziennie, w ostatnim dniu czeka nas jeszcze gra kontrolna, po której wracamy do Bielska. Od nowego tygodnia zaczynamy normalny mikrocykl przygotowujący zespół do meczu pucharowego.

Czy po powrocie ten rytm dwóch treningów dziennie będzie utrzymany?

Nie, już nie. Będzie to już mikrocykl typowy dla okresu startowego, to znaczy jeden podwójny trening i a poza tym normalne przygotowania do meczu. 

Mecz pucharowy wypadł w końcówce okresu przygotowawczego, tydzień przed startem zespół zapewne rozgrywałby ostatnią już grę kontrolną. Czy to coś zmienia w przygotowaniach? Czy to spotkanie pucharowe zostanie potraktowane bardziej ulgowo ze względu na zbliżającą się inauguracje ligi?

Nie, nie ma takiej możliwości! Każdy mecz czy ligowy, czy pucharowy jest dla nas tak samo ważny. Nie ma w ogóle mowy o jakimś zignorowaniu tego spotkania. Przygotowujemy się do niego, tak jak do każdego meczu o stawkę.

Podczas obozu w Zlatych Moravcach mieliście chyba to czego potrzeba najbardziej, dobre boiska i wymagających rywali...

O to właśnie w okresie przygotowawczym chodzi. Trzeba powiedzieć, że takie mecze jak z Żyliną, czy innymi ligowcami słowackimi były bardzo wartościowe. Oczywiście wyniki być może martwiły nieco kibiców, każdy z nas też wolałby wygrywać, natomiast jest to dla nas duża nauka. Dla wielu z naszych młodych zawodników było to pierwsze spotkanie z przeciwnikami takiej klasy. Bezpośredni kontakt z zespołem który prezentuję tak wysoką kulturę gry, czy jak w przypadku Żyliny, klubem, na poziomie topowym nawet jak na nasze warunki ekstraklasowe, był dla nas niezwykle pożyteczny. Tylko się cieszyć, że mogliśmy z nimi zagrać i do tego w doskonałych warunkach, na bardzo dobrych płytach boiska, na pięknych obiektach. Mieliśmy możliwość podpatrzenia jak powstaje piłkarska akademia w Dunajskiej Stredzie i robi ona ogromne wrażenie. Nie może być inaczej jeśli weźmiemy pod uwagę, że całkowity koszt jej budowy wynosi ponad dziewięć milionów euro... Wiele klubów może o czymś takim tylko pomarzyć.

W zespole pojawiło się sporo nowych twarzy, jest też silna grupa młodych zawodników z drużyn młodzieżowych Podbeskidzia, obserwuje ich pan na co dzień, proszę powiedzieć jak odnajdują się oni w drużynie?

Jest bardzo duża koncentracja na pracy, na tym żeby każda jednostka treningowa wnosiła coś nowego do ich rozwoju. Letni okres przygotowawczy jest bardzo krótki a taka pełna aklimatyzacja w zespole wymaga czasu, dodatkowo przy sporych zmianach w kadrze jest to także duże wyzwanie dla trenerów, ale musimy sobie z tymi utrudnieniami poradzić i maksymalnie jak najlepiej przygotować się do startu nowych rozgrywek. Rzeczywiście jest tu z nami duża grupa młodych chłopaków, dla których być może jest to zderzenie z nieco inną rzeczywistością, i ci, którzy sobie poradzą pewnie zostaną z nami na dłużej, a pozostali będą musieli czekać na swoją drugą szansę.

Okres przygotowawczy to czas bardzo intensywnych treningów, to czasem może powodować urazy przeciążeniowe, mięśniowe, czy udało się uniknąć takich sytuacji i czy to w ogóle jest możliwe żeby ich uniknąć w tym czasie?

Jest to bardzo ważna kwestia i zwykle mówimy, że obóz się w pełni udał jeżeli wracamy bez uszczerbku na zdrowiu któregokolwiek z zawodników. Mam nadzieję, że tak będzie i teraz Przed ostatnim meczem kontrolnym nie mamy zawodnika, który nie byłby gotowy do gry i niech tak pozostanie także po tym meczu.

W ostatnim sparingu zagracie z drużyną, na której obiektach się przygotowywaliście FC ViOn Zlate Moravce

Tak i choć to gra kontrolna, to zapowiada się bardzo ciekawie. Jest to próba generalna dla ViOnu przed rozpoczęciem ligi, na inaugurację mają wymagającego przeciwnika, pucharowicza, drużynę Rużomberoku i dlatego mocno szykują się na mecz z nami, aby w tej ostatniej próbie dobrze wypaść.

MENU