Hanzel po sparingu

Strzelec jednej z bramek dla TSP podsumował drugi sparing podczas zimowych przygotowań.

Łukasz Hanzel: Dziś nie udało nam się wygrać tego meczu sparingowego, choć były ku temu okazje. Popełniliśmy jednak proste błędy, które Zagłębie skrzętnie wykorzystało. Szczególnie bolą straty przy stanie 1:0, gdzie niepotrzebnie traciliśmy bramki w sytuacjach niezwykle prostych. W drugiej połowie udało się wyrównać, ale pojawiła się chwila dekoncentracji i w ciągu dwóch minut straciliśmy dwie bramki. Tak nie powinno być, musimy eliminować te błędy i dalej pracować nad formą. Jesteśmy w trakcie okresu przygotowawczego, więc te mecze jeszcze nie są takie jakie będą w lidze, ale dalsza ciężka praca pomoże nam wskoczyć na odpowiednie tory. Dziś rozegrałem całe spotkanie, ponieważ mieliśmy mniej zawodników do dyspozycji, poza tym trener wcześniej zapowiedział, że zagram 90 minut ze względu na ostatni mecz ze Ślęzą Wrocław w którym grałem tylko 8 minut z powodu lekkiego urazu. Strzeliłem gola, ale nie ma powodu do zbytniego optymizmu, choć zawsze miło trafić do siatki rywala. Szkoda, że nie udało się nam wyciągnąć tego remisu bo nasza bramka na 2:0, kiedy został odgwizdany spalony mogłaby dużo zmienić, zresztą tak jak i kontrowersyjna decyzja w sprawie rzutu karnego dla Zagłębia. Trzeba ostro wziąć się do roboty, czeka nas jeszcze wyjazd na obóz do Turcji, a wyniki istotne będą podczas meczów ligowych, które są dla nas najważniejsze.

MENU