Haskić: Czuję jeszcze niedosyt

Nermin Haskić zadebiutował dziś przed bielską publicznością i szybko zyskał jej sympatię bramką i dobrą grą w meczu z Chrobrym.

O swoim występie:

Najważniejsza w dzisiejszym meczu była wygrana, przepraszam za to, że nie udało mi się strzelić drugiej bramki, bo była do tego dogodna sytuacja. Fajnie, że Paweł podwyższył prowadzenie co uspokoiło naszą grę. Dziś starałem się grać na luzie, bez stresu i wydaje mi się, że dobrze zaprezentowałem się przed bielską publicznością. W kolejnym meczu będę się starał pokazać się jeszcze z lepszej strony bo mimo wszystko czuję pewien niedosyt.

O swoim odejściu z MKS Żylina:

Była to dla mnie bardzo trudna decyzja, grałem w Żylinie od początku sezonu od pierwszego meczu. Strzeliłem kilka goli, lecz trener przestał na mnie stawiać. Usłyszałem, że muszę zmienić otoczenie, gdy zostało mi 4 dni na znalezienie nowego klubu. Wydaje mi się, że wybrałem bardzo dobrze bo trafiłem do bardzo dobrego, mocnego klubu Podbeskidzie Bielsko – Biała. Skupiam się teraz na grze w obecnym klubie i będę się starał z meczu na mecz udowadniać, że stać mnie na bardzo wiele i warto na mnie stawiać.

O atmosferze panującej w drużynie:

Śledziłem poczynania drużyny z Bielska już wcześniej i słyszałem o niej dużo dobrego.Z drużyny znam się z Jozefem Piackiem, grał również w Żylinie. Organizacja meczów stoi tu na bardzo wysokim poziomie, a kibice na mecze przychodzą tu w zdecydowanie większej ilości. Na Słowacji na mecze maksymalnie uczęszcza 2000-3000 tysiące kibiców i wydaje mi się, że tu w Bielsku jest ich więcej, są większe emocje, dużo więcej się tu dzieje.

O życiu w Bielsku-Białej:

W Bielsku jestem zbyt krótko, byłem tylko kilka razy w centrum, ale wydaje mi się, że jest bardzo miłym miejscem do mieszkania. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie poznam lepiej to miasto, gdy tylko przyjedzie do mnie rodzina.

MENU