Haskić: Rywale dobrze się bronili

Nermin Haskić ocenił mecz z Zagłębiem z perspektywy napastnika i zgodził się, że trudno było przedrzeć się przez defensywę gospodarzy.


Nie sądziłem, że zespół Zagłębia, który walczył o fotel lidera, z szansami na awans, w meczu u siebie zagra tak bardzo defensywnie. Nie mieliśmy przez to wiele miejsca z przodu bo rywale zagrali mocno cofnięci. Szukaliśmy szans przez dośrodkowania z bocznych stref w pole karne, gdzie ja albo Szymon Lewicki mielibyśmy szansę wygrać walkę o górną piłkę i w ten sposób zagrozić bramkarzowi. Kilka takich prób z naszej strony było, ale jednak za mało żeby stworzyć sobie dogodną sytuację. Powinniśmy częściej tak zagrywać, być może wtedy udałoby się otworzyć wynik spotkania i potem grałoby się nam dużo łatwiej. I tak mieliśmy później idealną szansę w postaci rzutu karnego, nie wykorzystaliśmy go i teraz możemy tylko żałować, że nie wygraliśmy tego meczu. Przy tak grającym przeciwniku to my musieliśmy rozgrywać piłkę żeby przedostać się do strefy, z której można było dośrodkować albo strzelać na bramkę, przy każdej stracie piłki w środku boiska rywale ruszali z kontratakiem, dlatego musieliśmy być uważni przy rozgrywaniu. Myślę, że przez większość meczu to się nam udawało, bo Zagłębie nie miało dobrych okazji pod naszą bramką.

 

MENU