Janota: Takie mecze są najtrudniejsze

Michał Janota przyznał, że końcówka poprzedniego spotkania zmotywowała go na dzisiejszy mecz, ale zapewnia też, że starcie z Wisłą Puławy było bardzo trudnym meczem, w którym zwycięstwo ma niezwykłą wagę.

Ta końcówka meczu w Sosnowcu mocno siedziała mi w głowie, dlatego już od początku meczu byłem bardzo zmotywowany żeby zagrać dziś dobry mecz i zrehabilitować się, a przede wszystkim chciałem żebyśmy wygrali. Oczywiście nadal możemy żałować dwóch punktów straconych w Sosnowcu, ale dziś, gdy strzeliliśmy bramkę w końcówce, to możemy powiedzieć, że los nam oddał to, co straciliśmy w pierwszej części sezonu. Dziś mogę jedynie przeprosić, bo myślę, że mogłem lepiej wykonać tę jedenastkę w Sosnowcu, ale takie jest życie i mogę zapewnić, że będziemy robić wszystko żeby w kolejnych meczach punktować. Trzeba przyznać, że w pierwszej połowie Wisła miała kilka bardzo dobrych sytuacji do strzelenia bramki i mogła prowadzić 3:0. Mecz nie był może piękny, ale taka jest piłka – stworzyliśmy sobie jedną dobrą sytuację i z tego strzeliliśmy bramkę. Proszę mi wierzyć takie mecze są najtrudniejsze. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego jak będzie grała Wisła, ale liczyłem, że będzie nieco lepsza murawa, która pozwoli grać piłką. Musieliśmy się dostosować do warunków i graliśmy podobnie jak Wisła Puławy, czyli głównie długimi piłkami.  Dlatego widowisko nie było porywające, ale na nasze szczęście wygraliśmy. To ważne żeby takie trudne mecze wygrywać, to buduje atmosferę w drużynie i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej. Teraz już musimy myśleć o meczu z Miedzią, to będzie bardzo ciekawe spotkanie, na naszym stadionie, przy wsparciu naszych kibiców, na które bardzo liczymy. Znam się dobrze z trenerem Tarasiewiczem dlatego wiem, jaką taktykę obierze i możemy spodziewać się pojedynku dwóch drużyn, które chcą grać w piłkę.

MENU