Jaroch: Chcę potwierdzić swoją wartość na boisku

Bartosz Jaroch w weekend przedłużył umowę z TSP i z niecierpliwością czeka na start rundy.

Przedłużony kontrakt na kolejne dwa i pół roku. Chyba  podoba ci się w Bielsku-Białej, prawda?

Ogromnie cieszę się że sztab szkoleniowy i włodarze klubu zaufali mi i wiążą ze mną przyszłość. Chcę się z tego kontraktu wywiązać jak najlepiej, potwierdzić swoją wartość na boisku i wrócić z Podbeskidziem tam, gdzie jego miejsce – do Ekstraklasy.

Ty tej Ekstraklasy w barwach TSP zaznałeś, wiesz jak to smakuje i wiesz jak ważne to jest dla klubu i miasta.

Oczywiście. Spadliśmy w takich, a nie innych okolicznościach i chcielibyśmy jak najszybciej wrócić. Na pewno w tym sezonie to zadanie będzie bardzo trudne, ale nie mamy zamiaru składać broni i w każdym meczu będziemy walczyć do końca. Ten klub, to miasto zasługuje na to żeby w przyszłości grać w najwyższej klasie.

Wracacie teraz do treningów. Wprawdzie w zeszłym tygodniu były już zajęcia, ale to dziś czeka was pierwszy trening z piłką. Był głód?

Oj tak. Mieliśmy około miesiąca przerwy, trenowaliśmy indywidualnie według planów rozpisanych przez sztab, ale zajęć z piłką nie mogliśmy się doczekać. Teraz czeka nas ciężki okres przygotowawczy, dwa obozy, mocna praca i z niecierpliwością czekamy na pierwsze mecze.

To nie to samo, ale zanim dojdzie do meczów o stawkę przed wami kilka sparingów.

Tak, jest ich zaplanowanych kilka – najpierw w Polsce, później w Turcji. Mały smaczek przed ligą, będzie można rywalizować z przeciwnikami i pokazać na co nas stać.

Mówiłeś o obozach. Czeka was sporo pracy.

Trzeba przez ten okres naprawdę dać z siebie wszystko, żeby w rundzie wiosennej mieć zdrowie do biegania i przede wszystkim zbudować wysoką formę na całą rundę wiosenną.

I oby tak było. Na początku czekają nas dwa spotkania w Bielsku-Białej i świetnie byłoby rozpocząć tę rundę od dwóch zwycięstw.

Nie ukrywam, że początek tej rundy będzie dla nas kluczowy. Po tych spotkaniach będziemy mogli odpowiedzieć sobie na kilka pytań i założyć co dalej. Mamy te dwa mecze w Bielsku i to priorytet, żeby je wygrać, dać radość sobie i przede wszystkim kibicom.

MENU