Kocian: zrobili wiele dla tego klubu

Trener Jan Kocian podsumował dzisiejszy mecz, całą rundę oraz przygotowania do nowego sezonu na konferencji prasowej.

 

Jan Kocian:

Ten mecz na początku nie ułożył się dla nas dobrze, bo szybko straciliśmy bramkę. Wiadomo, że chcieliśmy się godnie pożegnać z „Sokołem” i „Kołkiem” i to się udało. Oni zrobili wiele dla tego klubu. Ja jestem tu krótko, ale wiem ile oni serca tu zostawili, dlatego zasłużyli na dobre pożegnanie, życzę im powodzenia w dalszej zawodowej karierze. Naszą przedmeczową odprawę poprowadzili Sokołowski i Kołodziej i to nastroiło nas bardzo emocjonalnie do tego spotkania.

Cieszę się, że młodzi wnieśli dziś dużo dobrego do naszej gry. Kostorz, Szymański, Gumny, Malec zagrali na plus, a trzech pierwszych w dodatku zdobyło bramki. Mamy trzy punkty, na których tak nam zależało, szkoda tylko tych poprzednich meczów – z Pogonią i z Górnikiem. Gdybyśmy je wygrali, dziś wszystko mogłoby wyglądać inaczej, ale taka jest piłka. Kontynuując temat podziękowań wielki szacunek należy się też Robertowi Demjanowi, szanuję go zarówno jako piłkarza jak i człowieka.

Ciągle dokładamy starań do tego aby Haskić u nas został, walczymy także o kolejne wypożyczenie Gumnego i rozmawiamy z Leszczyńskim. Robimy co możemy aby kadra była tak mocna jak to tylko możliwe, nie chcemy robić rewolucji kadrowej.

Przed nami dwa tygodnie przerwy, do treningów wracamy 19 czerwca. Piłkarze dostali od nas indywidualne rozpiski, aby wiedzieli jak mają trenować. My w klubie także nie próżnujemy i ciągle rozmawiamy z zawodnikami.

 

Trener o grze Kacpra Kostorza:

Bardo fajnie się dziś zaprezentował. Trenuje z nami ponad dwa tygodnie, przejście z juniorów do naszego treningu na pewno było dla niego ciężkie i dlatego krok po kroku przygotowywaliśmy go do wyjścia w pierwszym składzie, aby nie wrzucić go od razu na głęboką wodę. Troszeczkę baliśmy się, że przez emocje nie wytrzyma tempa do końca spotkania i dlatego zdecydowaliśmy się na zmianę. Kacper Kostorz na pewno jest bardzo dobrze ułożony i drzemie w nim spory potencjał.

MENU