Konferencja prasowa przed meczem z GKS-em

Adam Nocoń: 

Ostatni tydzień był troszkę inny. Nie mieliśmy meczu ligowego, a mecz kontrolny. Trenowaliśmy głównie nad grą, którą chcemy zaprezentować w spotkaniu z Katowicami. Jak wiadomo mikrocykl przed meczem domowym jest trochę inny niż przed wyjazdem - pracuje się nad innymi elementami gry. Według mnie GKS zajmuje miejsce nieadekwatne do potencjału i jakości zespołu. Nie możemy na to patrzyć pod tym kątem, bo jest to bardzo wymagający rywal, więc musimy dobrze przygotować się do tego spotkania. Szkoda, że w tym okresie przygotowań nie mieliśmy do dyspozycji Tomczyka i Sabali, bo jak wiemy jest to dwóch napastników. Z drugiej strony cieszę się jednak, że strzelali oni bramki w kadrach i mam nadzieję, że podtrzymają te dyspozycję w sobotnim spotkaniu. Ich skuteczność cieszy, bo to oznacza też, że przygotowanie, które mają oni w klubie pozwala im dobrze pokazywać się też w meczach kadry narodowej. 

Za kartki niestety wypada nam Bartek Jaroch a jak wiemy był on bardzo mocnym punktem zespołu. Rywalizacja na bokach defensywy jest jednak duża, więc wydaje mi się, że zawodnik który wybiegnie w spotkaniu z GKS-em pokaże się z dobrej strony i być może wykorzysta szansę. 

Zapytany o rotacje w defensywie:

Rotacje w składzie są czymś normalnym. Wiemy doskonale, że przed moim przyjściem do Podbeskidzia traciliśmy zbyt dużo bramek, więc  pierwszym zadaniem było uporządkowanie defensywy. Gra obrony jest podstawą do tego aby cały zespół dobrze prosperował, właśnie przy tym budują się morale zespołu. Jak widzimy zmiany w zespole wyszły nam na dobre bo pokazują to ostatnie wyniki, lecz nie odsuwam jakoś na bok innych chłopaków. Nasza kadra jest wyrównana, większość zawodników prezentuje podobne umiejętności i myślę, że zmiany wywołane kartkami czy jakimiś mniejszymi urazami nie wpłyną znacząco na naszą dyspozycją-najważniejszy jest kolektyw jako cały zespół.


Łukasz Sierpina:

Wiemy jak ten najbliższy mecz jest ważny dla nas i naszych kibiców. Dodatkowo cieszymy się, że blisko jest do rekordu frekwencji. Nasz rywal z pewnością będzie wymagający, ale doping kibiców i to jeszcze w takiej ilości będzie dawał nam dodatkowego kopa. Na początku sezonu nie rozpieszczaliśmy swoich fanów, jednak teraz wydaje mi się, że poprzez swoją lepszą dyspozycję w ostatnich meczach możemy liczyć na jeszcze silniejszy doping z trybun w Bielsku. Teraz przyszła do nas świadomość, że każdy musi dawać na boisku z siebie sto procent i wszyscy musimy sobie wzajemnie pomagać. W zespole z pewnością widać bojowe nastawienie. W moim odczuciu jest to najsilniejszy rywal który przyjechał do Bielska do tej pory i musimy zagrać naprawdę dobre spotkanie aby zgarnąć trzy punkty. Uważam, że jeśli zagramy tak jak w ostatnich spotkaniach jest duża szansa na wygranie sobotniego meczu.

 

 

MENU