Kostorz: Korona była dobrze zorganizowana

Młody zawodnik Podbeskidzia mecz z Koroną rozpoczął od drugiej połowy, a po spotkaniu docenił klasę rywala, ale przyznał też, że Podbeskidzie mogło zremisować.

Najważniejsze po tym dzisiejszym sparingu jest to, że nie przestraszyliśmy się Korony i staraliśmy się z nią grać w piłkę. Szczególnie z gry w drugiej połowie w mojej ocenie możemy być zadowoleni. Udało nam kilka razy wyjść się z szybką kontrą i na dobrą sprawę mogliśmy zakończyć je zdobyciem gola. Brakowało nam jednak trochę dokładności w podaniach na własnej połowie i zdecydowanie musimy nad tym popracować. Mamy teraz jeszcze tydzień do zgrupowania w Turcji na którym mamy zaplanowane kolejne cztery sparingi ale już na zielonych, trawiastych boiskach więc i na pewno przyjemniej będzie się trenować i rozgrywać sparingi. Dotychczasowe spotkania sparingowe rozgrywaliśmy tylko na sztucznych nawierzchniach, dziś mieliśmy okazję do skorzystania z głównej płyty na stadionie w Kielcach i też gra wyglądała inaczej - mogliśmy szybciej rozgrywać piłkę i ogólnie dokładność podań się zwiększyła. Szkoda, że nie udało nam się wyrównać ostatecznie tego meczu, w końcówce mieliśmy kilka sytuacji, a ja sam też przeszedłem na pozycję ,,9", bo chcieliśmy doprowadzić do remisu. Niestety przegrywamy mecz, ale wydaje mi się, że wyciągniemy z niego wnioski, gdyż Korona była dziś dobrze zorganizowaną drużyną.

MENU