Kozak: "Pozostaje duży niedosyt"

Miłosz Kozak po spotkaniu z GKS-em ogromnie żałował, że nie udało się wywalczyć trzech punktów.

Po tym spotkaniu pozostaje na pewno duży niedosyt. Stworzyliśmy sobie dziś sporo sytuacji i boli zdecydowanie to, że nie wygraliśmy. Trzeba dokładnie wszystko przeanalizować, aby w następnych spotkaniach się poprawić. Wiedzieliśmy, że GKS jest bardzo groźny po stałych fragmentach gry. Niestety po moim niepotrzebnym faulu w bocznym sektorze i dobrym  dośrodkowaniu Grzeszczyka Tychy zdobyły bramkę. Plusem dzisiejszego spotkania jest zdecydowanie zdobycie bramki i to w końcu z gry, natomiast na minus, że po passie bez straconego gola  niestety Rafał musiał wyciągać piłkę z bramki. W moim odczuciu Tychy nie stworzyły sobie dziś wielu dogodnych sytuacji, ale pomimo to wywożą dziś z Bielska jeden punkt..

Zagraliśmy dziś na dwóch napastników i stworzyliśmy sobie dziś kilka bardzo dobrych sytuacji. Szkoda, że większości nie udało nam się zamienić na bramki. W niedziele kolejne spotkanie w Siedlcach wierzę, że poprawimy skuteczność i zawalczymy o komplet punktów. Dla mnie jako skrzydłowego dobrze się gra gdy w polu karnym mamy dwóch napastników, mamy więcej możliwości. Dzisiaj udało mi się fajnie dograć piłkę do Valerjisa i mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach równie dobrze będzie układała się nasza współpraca.

MENU