Leszczyński: "Oby ta seria była jak najdłuższa"

Defensywa Podbeskidzia wiosną prezentuje wysoką formę, czego potwierdzeniem są cztery spotkania bez straconej bramki. Rafała Leszczyńskiego taki obrót spraw bardzo cieszy i chciałby przedłużyć tę serię wygrywając z Górnikiem Łęczna.

Cztery mecze, cztery czyste konta. Start rundy dla bramkarza wyborny.

Ciesze się, że nasza defensywa spisuje się na miarę oczekiwań. To na pewno mocno nas podbudowuje i dodaje pewności siebie. Myślę, że wcześniej brakowało nam troszkę takiego zawodnika jak Buga w środku defensywy, z Małym super się dogadują i są tego efekty.

Miałeś kiedyś dłuższą serię czystych kont?

Jeszcze za czasów występów w Dolcanie, miałem dłuższą serię - z tego co pamiętam stanęło na 8 spotkaniach bez straconej bramki. To było jednak już jakiś czas temu i w zupełnie innych okolicznościach. Na pewno cieszę się, że na ten moment od początku roku jestem niepokonany i oby ta seria była jak najdłuższa. Nie miałbym nic przeciwko, jakbym teraz też dobił lub przekroczył osiem spotkań na zero.

Zimą w defensywie zaszło najwięcej zmian, a wygląda to tak, jakbyście grali ze sobą zdecydowanie dłużej. Szybko złapaliście wspólny język.

Tak, masz rację. W zasadzie linia defensywy jest najbardziej przebudowana w porównaniu do innych pozycji. Akurat tak się stało, że podczas przygotowań Moskwa i Jaro złapali kontuzje, więc trzeba było szukać nowych rozwiązań. Myślę, że na tę chwilę w defensywie wygląda to naprawdę solidnie i rzeczywiście można powiedzieć, że gra chłopaków wygląda jakby znali się od lat – jak łyse konie (śmiech).

Z perspektywy zespołu, ten początek wiosny także można spokojnie zaliczyć do udanych. Osiem na dwanaście możliwych do zdobycia punktów to dobre otwarcie.  

Powiem tak - punktowo wygląda to nie najgorzej, aczkolwiek sami dobrze wiemy że przy odrobinie szczęścia mogliśmy pokusić się o pełną pulę w tych czterech meczach. Na pewno nie narzekamy, ale chcielibyśmy, aby tych punktów na naszym koncie było troszkę więcej.

Teraz czeka was mecz z Górnikiem. Ty w poprzednim spotkaniu w Łęcznej nie zagrałeś, ale pewnie je pamiętasz. Trzeba się jutro zrewanżować i to najlepiej z nawiązką.

Moim zdaniem ta drużyna jest już praktycznie innym zespołem niż ten z I rundy. Będzie to bardzo ciężkie spotkanie, bo dokonali solidnych wzmocnień. Analizowaliśmy ich grę na video i będziemy musieli włożyć ogrom serca i walki, aby to spotkanie rozstrzygnąć na swoja korzyść. Zespół z Lubelszczyzny nie zasługuje na tak niskie miejsce, które zajmuje aktualnie i sądzę że będą się liczyć w walce o I ligę do samego końca rozgrywek.

 

MENU