Łoś: Mierzyć wysoko!

Rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów powoli zmierzają do półmetka, a młodzi zawodnicy Podbeskidzia pokazują, że nie znaleźli się w najwyższej lidze przypadkiem, utrzymując się w czołówce tabeli. O występach Górali w CLJ opowiada trener Paweł Łoś.


Podbeskidzie, mimo że jest beniaminkiem CLJ spisuje się bardzo dobrze od początku utrzymując się w górnej połowie tabeli, można powiedzieć, że w ligę weszliście bez respektu. 

Mamy szacunek do każdego. Od samego początku ligi mamy jasno określony cel, a mianowicie zajęcie miejsca od 1 do 6. Wychodząc na boisko nie ma znaczenia czy Jesteśmy beniaminkiem czy też nie. Po prostu trzeba się z nami liczyć. Będziemy walczyć w każdym spotkaniu do ostatniej kolejki. 

Jak ocenisz poziom rozgrywek, patrząc na tabelę liga wygląda na wyrównaną, czy na boisku też taka jest? 

Liga będzie wyrównana i może być różnie ale musimy  wszyscy dołożyć wszelkich starań żeby zrealizować cel zespołowy nie zapominając o rozwoju indywidualnym. Uważam, że po reorganizacji to miejsce Podbeskidziu się należy. Sądzę, że w znacznym stopniu spowoduje to jeszcze większy rozwój zawodników jak również Akademii. Reasumując, liga jest bardzo wymagająca pod każdym względem i przybliża zawodników do trudnego przejścia do piłki seniorskiej.

No właśnie, celem drużyny juniorskiej jest przygotowanie zawodników do dorosłej piłki. Ilu Twoim zdaniem zawodników grających w CLJ już teraz może być branych pod uwagę pod kątem pierwszego zespołu? Nie pytam o nazwiska, ale ilu poleciłbyś już dziś trenerowi pierwszej drużyny?

Jak powiedziałem powyżej Centralna Liga tylko przybliża do piłki seniorskiej. Tak naprawdę na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Czas pokaże, który z tych zawodników rozwinie się najbardziej i będzie spełniał oczekiwania. Często zawodnicy wyróżniający się na najwyższym poziomie w piłce juniorskiej nie potrafią w późniejszym czasie odnaleźć się w piłce dorosłej. Naszym zadaniem jest znaleźć te mankamenty i je niwelować. Zdaję sobie sprawę, że naszych zawodników czeka ogromna praca nad każdym elementem – techniczno-taktycznym, fizycznym czy mentalnym i pewnie znajda się inne. Należy  to robić wytrwale i mądrze, posiadać w sobie pokorę, empatię, stawiać kolejne cele i mierzyć wysoko!

Rzuca się w oczy znakomita atmosfera i wysoki poziom organizacji na meczach Centralnej Ligi Juniorów, widać, że jest zainteresowanie kibiców, którzy chcą oglądać piłkę juniorską. 

Atmosferę tworzą ludzie. Widoczną organizację, efekt finalny, który widzimy podczas meczu jest wypracowana na treningach. O organizację, atmosferę dbają m. in. zawodnicy, trenerzy: Kamil Orawczak, Jacek Felsch, Kuba Heller, Dominik Chałupnik czy kierownik Zespołu Piotr Jonkisz, a także prezes Jarosław Rozmus. Wszyscy oddają się pracy w stu procentach.

Który z dotychczasowych meczów był najtrudniejszy? Który natomiast wspominasz najmilej?

Każde spotkanie to dla Nas nowe doświadczenie, z którego staramy się wyciągnąć jak najlepsze wnioski. Mecze z Pogonią czy Lechem pokazały nam, że są duże rezerwy do pracy. Inauguracja w Dankowicach z Miedzią będzie na pewno zapamiętana. Poza tym spotkania na Stadionie Miejskim zawsze są wyjątkowe, a kibice to nasz 12 zawodnik, bardzo doceniamy wsparcie każdego z nich. 

MENU