Łoś: Ten zespół pokaże charakter


Trener juniorów Podbeskidzia przed inauguracyjnym spotkaniem w Centralnej Lidze Juniorów mówi o celu zespołu w nowym sezonie, przygotowaniach do ligi i ścieżce rozwoju młodych zawodników.

Już w sobotę 5 sierpnia juniorzy TS Podbeskidzie podejmować będą w Dankowicach rówieśników z Miedzi Legnica w pierwszym, historycznym meczu Podbeskidzia w Centralnej Lidze Juniorów. Mecz rozpocznie się o godzinie 12:00. Przed tym spotkaniem rozmawialiśmy z trenerem bielszczan Pawłem Łosiem.

W skrócie: jak przebiegały przygotowania do nowego sezonu?

Rozpoczęliśmy  treningi 11 lipca. W drugim tygodniu wyjechaliśmy na obóz do Bystric (Czechy). Cały czas pracujemy nad stylem nowego zespołu oraz zgraniem poszczególnych formacji. W czasie przygotowań rozegraliśmy zaplanowane gry kontrolne w tym m.in. z Drzewiarz Jasienica (2:3), Śląskiem Wrocław (0:0), Trzyńcem (1:2) oraz Ruchem Chorzów (2:2). 

Czy w związku z awansem do CLJ coś zmieniło się w przygotowaniach?

Na ten moment nic się nie zmieniło. Pracujemy na podobnych zasadach jak  rok wcześniej. Jestem zadowolony z pracy jaką wykonują nasi zawodnicy oraz sztab, który cały czas poszukuje unowocześnień w każdej możliwej dziedzinie. Począwszy od taktyki, analizy po przez przygotowanie fizyczne kończąc na aspekcie mentalnym.

Jak zmieniła się drużyna - odeszła grupa z rocznika 98, czy kadrę zasilili młodsi zawodnicy?
 
Tak kadrę zasilili zawodnicy młodsi z rocznika 1999 oraz 2000.  Na ten moment zespół liczy 22 zawodników. W tym 16 -stu z  nich jest z naszego regionu.  Uważam, że ten zespół składa się z bardzo wartościowych ludzi, którzy pokażą nam swoje najlepsze umiejętności i cechy charakteru. Już 5 sierpnia będziemy mieli okazję zobaczyć ich „góralski charakter”. 

Jaki jest cel drużyny - liga jest przed reformą i spadek grozi połowie drużyn z tabeli, bardzo trudno będzie się utrzymać. 

Priorytetem zespołowym jest zajęcie miejsca od 1-6, czyli gwarantującego utrzymanie. Naszym celem także jest praca nad każdym z osobna, aby jak największa liczba zawodników  w przyszłości zasiliła kadrę pierwszego zespołu.  

Kilku zawodników z drużyny z poprzedniego sezonu puka do kadry I zespołu, np. Pindera i Matuszczyk byli ostatnio w kadrze na mecz ligowy w Nice 1 Lidze - czy jako trener wykorzystujesz te przykłady do motywowania pozostałych zawodników pokazuąc, że przetartą ścieżkę do I zespołu?

Uważam, że chłopaki na pewno są przykładem dla innych zawodników z akademii. Filip i Adrian ale też inni, którzy przygotowywali się z pierwszym zespołem i są cały czas w kręgu zainteresowania trenerów "jedynki", są świadectwem, że uporczywa praca, stałe dążenie zmian na lepsze przynosi świetne efekty! Jeżeli chodzi o motywację, mamy na to inne sposoby, bo jesteśmy świadomi, że każdy zawodnik ma indywidualną ścieżkę rozwoju. 

MENU