Moskwik przed Puszczą

Były zawodnik Puszczy, a teraz podstawowy gracz TSP Paweł Moskwik o zespole z Niepołomic, czystych kontach i współpracy na lewym skrzydle. 

 

Sobotnie spotkanie będzie dla Ciebie w pewnym sensie wyjątkowe. W przeszłości trochę w Puszczy pograłeś. 

Na pewno wspomnienia przy okazji takich meczów wracają. Cieszę się, że po dość długim czasie mogę zagrać przeciwko Puszczy. Bardzo miło wspominam czasy, gdy grałem w Niepołomicach i myślę, że to będzie fajny mecz. Mam nadzieję, że nie tylko dla mnie. 

Niedawno byłeś na jubileuszu Puszczy. Wiele pozmieniało się w klubie z Niepołomic od czasu gdy ty byłeś tam piłkarzem? 

Wszystko poszło do przodu, klub cały czas się rozwija. Kadrowo zespół zmienił się w jakichś 90 procentach, na dobrą sprawę zostało chyba tylko czterech chłopaków z czasów kiedy ja tam występowałem. W Niepołomicach jest bardzo dobre środowisko do gry w piłkę. Fajny klub i czasy, w których tam grałem miło wspominam. 

Teraz trochę o was. Ostatnie trzy ligowe mecze w Bielsku-Białej bez straconej bramki, z kompletem punktów. Powoli tworzy się tutaj bielska twierdza.

Tworzy się bielska twierdza, można powiedzieć podobnie jak w zeszłej rundzie. Oby tak było jak najdłużej, obyśmy nie tracili tutaj bramek i obyśmy wygrywali mecze. Tak powinno to wyglądać – w Bielsku-Białej nikt poza nami nie powinien zdobywać punktów. 

Wasza gra w defensywie wygląda z meczu na mecz coraz lepiej i coraz lepiej także się rozumiecie. Potwierdzeniem tego są wyniki.  

Mecze na zero z tyłu cieszą nie tylko linię obrony, ale całą drużynę. Tym bardziej, że te w których nie tracimy bramek zawsze są wygrane. Drużyna nie pracuje w defensywie tylko czwórką obrońców, ale cała. Dodatkowo strzelamy bramki w tych spotkaniach – to na pewno buduje, a myślę, że będzie wyglądać jeszcze lepiej. 

Tak jak mówisz – gdy nie tracicie bramek za każdym razem wygrywacie. „Zero z tyłu” jest kluczem do zwycięstw. 

Tak jest w piłce nożnej – nie tracąc z tyłu w najgorszym razie zremisujesz. Nasza gra ofensywna pozwala jednak na więcej, piłka do siatki wpada są więc wygrane i są czyste konta. 

Na lewej stronie twoja współpraca z Łukaszem Sierpiną ostatnio także wygląda bardzo dobrze. 

Z Łukaszem współpracuje mi się dobrze i coraz lepiej się rozumiemy. Na wiosnę wyglądało to fajnie, później coś się zacięło, ale wszystko wraca na właściwe tory. Zrobimy wszystko, żeby potwierdzić to już w sobotę. 

MENU