O klubie z kibicami

Rola młodych zawodników, sytuacja finansowa klubu, szczegóły planów transferowych oraz relacje drużyny z kibicami to były główne tematy poruszane na spotkaniu z kibicami, w którym udział wzięli Tomasz Mikołajko prezes klubu, Andrzej Rybarski dyrektor sportowy oraz trener Adam Nocoń. 

Najbardziej zagorzałą dyskusję wywołał temat włączania młodych zawodników do pierwszej drużyny - Jak młodzi mają zbierać doświadczenie i rozwijać się jeżeli nie ogrywają się w pierwszym zespole? Brzmiały zarzuty ze strony fanów.
Ci zawodnicy powinni czwartą ligę wygrać w cuglach, żeby pokazać że zasługują na grę trzy poziomy wyżej. Tym bardziej, że wielu z nich na co dzień trenuje z pierwszym zespołem – mówił dyrektor Rybarski. - Uważam, że szansę gry w pierwszej lidze może dostać zawodnik, który w każdym meczu rezerw jest zawodnikiem wyróżniającym się – wtórował Adam Nocoń.

Dlaczego klub nie robi promocji biletowych na wybrane spotkania? W ten sposób można by podnieść frekwencję na stadionie? - to już inne pytanie ze strony kibiców, na które odpowiedział prezes Mikołajko – Ceny karnetów wyliczane są w taki sposób, żeby ich zakup był bardziej opłacalny od zakupu pojedynczych biletów, jeżeli zrobimy promocję obniżając ceny na dwa-trzy mecze, to wtedy usłyszę zarzut od karnetowiczów, że zostali oszukani, bo to każdorazowe kupowanie biletów okaże się tańsze – wyjaśniał prezes TSP – Poza tym sądzę, że to nie w cenach biletów tkwi problem. Oferta na wejściówki na stadion jest tak szeroka, ceny są zróżnicowane w zależności od miejsca i każdym może znaleźć odpowiednią propozycję dla siebie. A jeżeli ktoś szuka faktycznie najtańszych miejsc to zapraszam do kontaktu z kibicami z „młyna” tam bilety kosztują 10 zł na mecz, a karnet 50 zł.

Nie brakło też podpowiedzi organizacyjnych takich jak prośba o wydruk większej ilości składów rozdawanych na meczach, poprawek w aplikacji czy uwag do klubowej telewizji, oraz ciekawych spostrzeżeń z trybun. 
Dopiero po dwóch godzinach gorącej dyskusji kibice oraz przedstawiciele klubu rozstali się z postanowieniem ponownego spotkania w przyszłym miesiącu.

    

 

MENU