Oleksy: Zbyt szybko straciliśmy gola

Paweł Oleksy w drugiej połowie meczu z Chojniczanką zadebiutował w Podbeskidziu, ale wtedy wynik był już przesądzony.

 

Czasami bywa tak, że zespół grający w osłabieniu ustawia się mocno w defensywie i zdarza się tak, iż takiej drużynie trudniej jest strzelić bramkę niż w konfrontacji 11 na 11. Dzisiaj niestety bramkę na 1:0 straciliśmy zbyt szybko zaraz po czerwonej kartce, nie udało nam się ustabilizować formacji i od tego czasu pierwsza połowa się posypała. Cieżko coś po takim meczu mówić, gdy dostaje się cztery bramki do przerwy, ale może i dobrze, że Chojniczanka po przerwie nie grała na 100 procent i nie dążyła do strzelenia kolejnych bramek. My stawiliśmy im czoło, ustawiając się dwoma liniami w defensywie i to zapobiegło utracie kolejnych bramek, a co za tym idzie całkowitej kompromitacji w dzisiejszym spotkaniu. Na pewno ciężko wchodzi się na boisku przy takim wyniku, ale taka była sytuacja, że trzeba było wzmocnić prawą stronę defensywy i to po części w drugiej połowie sie udało. Cieszę się ze swojego debiutu i tego, że mogłem pojawić się na boisku natomiast z wyniku i gry nie mogę być zadowolony.

MENU