Podsumowanie rundy - obrońcy

Kolejny odcinek podsumowań minionej rundy. Czas na bielskich defensorów!

W minionej rundzie w zespole TSP wystąpiło 7 nominalnych obrońców. Żaden z nich nie rozegrał wszystkich możliwych spotkań, choć pewnie gdyby nie urazy i kartki minimum jeden by tego dokonał. W każdym razie było blisko. Defensywa sześć razy zachowała czyste konto, a spośród całej siódemki dwóch miało okazję zagrać we wszystkich tych spotkaniach. Kto grał najwięcej? Kto łapał najwięcej kartek? Sprawdźcie nasz krótki raport.

Bartosz Jaroch

Bartek tak na poważnie sezon rozpoczął dopiero we wrześniu meczem w Łęcznej. Wprawdzie wcześniej zagrał 97 minut w Radomiu z Radomiakiem w ramach Pucharu Polski, ale to właśnie w spotkaniu z Górnikiem wywalczył sobie podstawowy skład, którego nie oddał aż do końca rundy. No, wprawdzie raz na murawę nie wybiegł, ale było to podyktowane karą za nadmiar żółtych kartek. W tej kategorii bije zresztą swych kolegów na głowę - z 7 "żółtkami" przewodzi klasyfikacji kartkowiczów w TSP. Kilka razy w tym sezonie był bardzo bliski trafienia do siatki, co samo w sobie potwierdza, że jak na prawego defensora ma ofensywne usposobienie. Skuteczności w polu karnym rywali jeszcze mu jednak brakuje.

Mecze (liga + puchar): 12 + 2

Minuty: 1297

Żółte kartki: 7

Czyste konta: 5

- - -

Marcin Sierczyński

To on rozpoczął sezon na prawej stronie defensywy, jednak zbyt wielu meczów nie rozegrał. Wypadł z obiegu po czerwonej kartce w Chojnicach i później rozegrał jeszcze tylko jedno spotkanie. Przy dobrej formie Jarocha ciężko było mu się podnieść z ławki.

Mecze (liga + puchar): 5 +1

Minuty: 423

Żółte kartki: 1

Czerwone kartki: 1

- - -

Kamil Wiktorski

Gdyby nie fakt, że w samej końcówce rundy dopadł go uraz zapewne rozegrałby wszystkie możliwe spotkania i to od dechy do dechy. Ma za sobą więc bardzo pracowitą rundę - 21 pełnych spotkań to najlepszy wynik wśród Górali. Silny punkt defensywy Podbeskidzia, który bez względu na personalne roszady w tej linii prezentował równy poziom. W meczu z Pogonią Siedlce zdobył też ważną bramkę, a mogło być tego więcej bo w polu karnym rywali nie raz stwarzał nie małe zagrożenie.

Mecze (liga + puchar): 18 + 3

Minuty: 1950

Żółte kartki: 5

Czyste konta: 6

Gole: 1

- - -

Mariusz Malec

Jak już wywalczył sobie miejsce na środku obrony to nie było mowy o tym, że je odda. Pewny punkt defensywy, który mimo młodego wieku nie ustępuje bardziej doświadczonym zawodnikom. Gdy wskoczył do składu TSP zaliczyło pierwszy mecz na zero z tyłu. Ogółem takich spotkań w tej rundzie było sześć - wszystkie z udziałem Malca i Wiktorskiego.

Mecze (liga + puchar): 15+2

Minuty: 1560

Żółte kartki: 1

Czyste konta: 6

- - -

Mariusz Magiera

Ten doświadczony defensor rozegrał w minionej rundzie 8 spotkań, co zważywszy na fakt iż w minionym sezonie był ostoją obrony TSP nie jest zbyt wielką liczbą. Tylko raz w tym sezonie wchodził z ławki, resztę spotkań rozegrał od pierwszej do ostatniej minuty.

Mecze (liga + puchar): 7+1

Minuty: 661

Czyste konta: 1

- - -

Paweł Moskwik

Lewa obrona była niemal zarezerwowana dla Pawła. Długo nie oddawał miejsca w składzie i był pierwszym wyborem sztabu szkoleniowego na swojej pozycji. W Nice I Lidze opuścił zaledwie dwa mecze i to z powodu kontuzji. W dwóch kolejnych wchodził z ławki, ale gdy już doszedł do pełni sił wskoczył do pierwszego składu.

Mecze (liga + puchar): 17+3

Minuty: 1710

Żółte kartki: 3

Czyste konta: 5

- - -

Paweł Oleksy

Uniwersalny zawodnik, bo w TSP próbowany był już zarówno na lewej jak i prawej stronie defensywy. Meczów w czerwono-biało-niebieskich barwach zaliczył 7, ale gdyby nie kontuzja pewnie byłoby ich dużo więcej. W meczu z GKS-em Katowice, który był rekordowym pod względem frekwencji zdobył swojego premierowego gola.

Mecze (liga): 7

Minuty: 495

Gole: 1

Czyste konta: 2

- - -

Krystian Kujawa

Niestety w meczu rezerw złapał groźną kontuzję i nie zdążył wystąpić w meczu pierwszego zespołu.

MENU