Podsumowanie 25 kolejki

Za nami kolejny, udany dla TSP pierwszoligowy weekend. Górale pokonali Znicz Pruszków na własnym terenie, a co działo się na innych obiektach? Zapraszamy na raport. 

Piątek

Kolejka rozpoczęła się w Mielcu, gdzie tamtejsza Stal podjęła lidera z Chojnic. Mimo tego, że to gospodarze byli wręcz zdecydowanie lepszym zespołem, mimo że to oni stworzyli kilka stuprocentowych okazji, to jednak zespół Chojniczanki zainkasował pełną pulę, przełamując tym samym serię siedmiu remisów z rzędu! Liderowi należą się tym samym ogromne brawa za walkę i determinację. 

Stal Mielec - Chojniczanka Chojnice 0:1

Bramka: Paweł Zawistowski 28

- - - 

Sobota

Kolejny mecz u siebie zagrała Sandecja, więc na jej konto wpadły kolejne trzy punkty. Zespół Radosława Mroczkowskiego na własnym terenie prezentuje się zwykle świetnie, czego nie można powiedzieć o ich wyjazdowych potyczkach. Tym razem z niczym z Nowego Sącza wyjechał Drutex-Bytovia Bytów, co nowiną dla tego zespołu jest wręcz bardzo złą. Zespół z Bytowa pikuje w dół tabeli i na ten moment znajduje się w strefie spadkowej. 

Sandecja Nowy Sącz - Drutex-Bytovia Bytów 3:1

Bramki: Bartłomiej Kasprzak 58, Kamil Słaby 69, Bartłomiej Dudzic 85 - Bartłomiej Poczobut 66

- - - 

Mecz Górnika z Olimpią z racji miejsc obydwu zespołów w czołówce zapowiadał się na jedno z ciekawszych starć tej kolejki. I już początek spotkania pokazał, że ten kto zdecydował się pojawić przy Roosvelta nie zmarnuje czasu. Na dobrą sprawę kibice jeszcze dobrze nie usadowili się na krzesełkach, a Górnik już prowadził 2:0. W 2 minucie trafił Wolsztyński, w 4 Angulo i można by pomyśleć, że gospodarze lekko, łatwo i przyjemnie ograją kolejnego rywala. Olimpia jednak nie miała zamiaru rozpaczać i kłaść się na murawie. Minutę po przerwie zdobyła kontaktową bramkę, czym dostarczyła emocji na drugą część. Górnicy zdołali jednak utrzymać prowadzenie i kontakt z czołówką. 

Górnik Zabrze - Olimpia Grudziądz 2:1

Bramki: Łukasz Wolsztyński 2, Igor Angulo 4 - Lukas Klemenz 47

- - - 

TS Podbeskidzie - Znicz Pruszków 2:0

Bramki: Lewicki 41, Janiszewski 84 (sam)

- - - 

Najbliższy rywal Górali pokazał swoją siłę ofensywną. Wygrana w Kluczborku zbytnio dziwić nie może, ale jej rozmiary są jak najbardziej godne odnotowania. Zespół z Sosnowca choć w części zrehabilitował się za wpadkę z ubiegłego tygodnia z meczu ze Zniczem. 

MKS Kluczbork - Zagłębie Sosnowiec 0:4

Bramki: Konrad Budek 10, Michał Fidziukiewicz 16, Konrad Michalak 35, Wojciech Łuczak 42

- - - 

Sobotnie zmagania kończono w Puławach, gdzie Wisła podjęła GKS Katowice. Katowiczanie po porażce z TSP szybko wrócili na właściwe tory najpierw w środku tygodnia pewnie ogrywając Znicz w Pruszkowie (4:1), a teraz inkasując trzy punkty w Puławach. Do bardzo dobrej dyspozycji strzeleckiej wrócił Grzegorz Goncerz, kapitan GieKSy, który w trzech ostatnich meczach aż 4 razy trafił do siatki. 

Wisła Puławy - GKS Katowice 0:3

Bramki: Mateusz Kamiński 17, Grzegorz Goncerz 27, Mikołaj Lebedyński 67

- - - 

Niedziela

Dwa czołowe zespoły punktów nie straciły, to i Wigry nie chciały pozwolić się ograć. Mecz w Siedlcach rozstrzygnął się już w pierwszym kwadransie, a dzięki trzem punktom zawodnicy z Suwałk wrócili na podium. 

Pogoń Siedlce - Wigry Suwałki 1:2

Bramki: Łukasz Wójcik 9 - Kamil Zapolnik 4 (k), Damian Kądzior 14

- - - 

W Tychach doszło do tzw. meczu o "sześć punktów". Niestety dla gospodarzy z boiska w zdecydowanie lepszych humorach schodzili piłkarze Chrobrego Głogów, co pozwoliło im odskoczyć od strefy barażowej na cztery oczka. 

GKS Tychy - Chrobry Głogów 0:2 

Bramki: Mateusz Wieteska 33, Paweł Wojciechowski 54

- - - 

Tak jak i w Bielsku-Białej jakiś czas temu tak i teraz w Legnicy Stomil zremisował 2:2. Początek meczu rozpoczął się jednak dla olsztynian fatalnie - po 8 minutach przegrywali już 0:2. Później Stomil jednak pokazał to co przy Rychlińskiego i odrobił  straty. 

Miedź Legnica - Stomil Olsztyn 2:2

Bramki: Grzegorz Bartczak 3, Petteri Forsell 8 - Paweł Wojowski 48, Igor Biedrzycki 51

- - - 

 

 

MENU