Podsumowanie 32 kolejki

Górale pokonali mistrza Nice 1 Ligi, a co działo się na innych boiskach? Zapraszamy na tradycyjny raport! 

Sobota

Kolejkę rozpoczynała potyczka w Bielsku-Białej, jednak nie tylko przy Rychlińskeigo było tego dnia ciekawie. Kolejny, wydawałoby się stosunkowo nietrudny krok w walce o awans miał wykonać GKS Katowice. Dla zespołu Jerzego Brzęczka spotkanie z MKS-em Kluczbork okazało się jednak przeprawą nie do przejścia. Katowiczanie na własnym terenie już po 17 minutach prowadzili 2:0 i wydawało się, że nic nie przeszkodzi im już w zdobyciu pełnej puli. No własnie - wydawałoby się. Ambitni zawodnicy z Kluczborka, mimo iż spadek z Nice 1 Ligi mają już pewny walczyli do upadłego, co mocno zaskoczyło gospodarzy. Zawodnicy GKS-u nie dość, że zmarnowali dwubramkową zaliczkę, to w dość kuriozalnych okolicznościach ten mecz przegrali. W końcówce spotkania w pole karne gości wbiegł bramkarz GieKSy Sebastian Nowak, a że piłka do siatki MKS-u nie wpadła, to zespół ten ruszył z kontrą. Nowak do swojej bramki wrócić nie zdążył, choć czasu na to trochę było, bo piłka zatrzymała się jeszcze w środkowej strefie, a sam Nowak próbował ją tam jeszcze odzyskać. W każdym razie wszystko skończyło się golem, po strzale z okolic środkowej linii Tomasza Swędrowskiego i zwycięstwem outsidera. Po tym meczu w Katowicach było bardzo gorąco, a efektem tego była m.in. dymisja trenera Brzęczka. 

GKS Katowice - MKS Kluczbork 2:3 

Bramki: Andreja Prokić 12, Kamil Jóźwiak 17 - Paweł Kubiak 39, Adam Orłowicz 48, Tomasz Swędrowski 90 

- - - 

Bliska straty punktów na własnym terenie była też Miedź Legnica, ale koniec końców pokonała 3:2 GKS Tychy. Przeprawa była o tyle trudna, że po raz kolejny w barwach śląskiego klubu błysnął Jakub Świerczok. Napastnik tyszan wiosną jest w wyśmienitej dyspozycji, co na własnej skórze odczuli tydzień temu także Górale. Miedzianka dała jednak radę zgarnąć pełną pulę i nie zawiodła kibiców. Dzięki temu zwycięstwu wciąż liczy się w walce o awans. 

Miedź Legnica - GKS Tychy 3:2

Bramki: 

- - - 

Niedziela

Kolejny pierwszoligowy dzień rozpoczął się w samo południe. W Pruszkowie o punkty powalczyli piłkarze Znicza i Górnika Zabrze. Obydwie ekipy mają jeszcze o co walczyć, bo Znicz przed tą kolejką tracił zaledwie dwa oczka do miejsca barażowego, zaś Górnik wciąż liczy się w grze o awans. W tym meczu obyło się bez niespodzianki - Górnik wygrał, choć trochę kłopotów miał. Dzięki trzem punktom zabrzanie zbliżyli się do miejsca premiowanego awansem na dwa oczka. 

Znicz Pruszków - Górnik Zabrze 1:2 

Bramki: Aleksander Jagiełło 32 - Dani Suárez 28, Szymon Matuszek 72

- - - 

Kolejne ważne z perspektywy walki o awans punkty wywalczyła Olimpia Grudziądz. Podopieczni Jacka Paszulewicza tym razem w wyjazdowym meczu pokonali Stomil Olsztyn i do drugiego miejsca tracą zaledwie jeden punkt. Stomil mimo porażko utrzymuje bezpieczną przewagę nad strefą barażową, jednak wciąż musi zachować ogromną czujność. 

Stomil Olsztyn - Olimpia Grudziądz 1:3 

Bramki: Karol Żwir 77 - Adam Banasiak 13, Damian Michalik 48, 67

- - - 

Kolejną wpadkę zaliczyła Chojniczanka. Piłkarze z Chojnic do niedawna byli murowanym kandydatem do awansu, jednak dopadł ich na tyle mocny kryzys, że marzenia o awansie powoli zaczynają uciekać. Remis z walczącą o ligowy byt Drutex-Bytovią wprawdzie od drugiego miejsca Chojniczanki nie oddalił, jednak także nie przybliżył, co wraz z uciekającym czasem staje się sporym problemem. Na dziś zespół ten traci tylko dwa punkty do miejsca premiowanego awansem. Drutex-Bytovia wciąż nie traci kontaktu z miejscem barażowym - do Wisły Puławy traci zaledwie punkt. 

Chojniczanka Chojnice - Drutex-Bytovia Bytów 1:1

Bramki: Andrzej Rybski 18 - Wojciech Lisowski 76 (s)

- - - 

Ostatecznie już swoje szanse na awans pogrzebał zespół Wigier Suwałki. Wprawdzie matematycznie istnieje jeszcze opcja z Wigrami na drugiej pozycji, jednak w praktyce jest to niemal niemożliwe. Wynik w Głogowie przypieczętował więc już fakt, że w najbliższym sezonie na zapleczu Ekstraklasy będą występować zarówno Wigry jak i Chrobry, który również ma matematyczne szanse tyle, że na znalezienie się w 2 Lidze, jednak siedmiopunktowa przewaga (9 punktów do zdobycia do końca sezonu) i 12 miejsce dają w tej kwestii ogromny komfort. 

Chrobry Głogów - Wigry Suwałki 2:1

Bramki: Sebastian Bonecki 61, Konrad Kaczmarek 90 - Mateusz Radecki 75 

- - - 

Zagłębie Sosnowiec w tej kolejce miało świetną okazję do tego, aby na kolejne punkty odskoczyć reszcie stawki, jednak nie zdołało wygrać na własnym terenie ze Stalą Mielec. Przeciwnik mimo, że plasuje się w środkowej strefie bez szans na awans i zagrożeń przed spadkiem wysoko postawił Zagłębiu poprzeczkę. Mecz zakończył się remisem 1:1, co dla układu górnej części tabeli było istotne o tyle, że jeszcze bardziej skomplikowało walkę o drugie miejsce i pozwoliło Sandecji zagwarantować sobie pierwszoligowe mistrzostwo. 

Zagłębie Sosnowiec - Stal Mielec 1:1

Bramki: Martin Pribula 35 - Aleksandyr Kolew 29 (k)

- - - 

Poniedziałek

Ważny punkt w walce o utrzymanie wywalczyła Wisła Puławy. Dzięki remisowi z Pogonią Siedlce zespół ten odskoczył na jedno oczko od znajdującej się w strefie spadkowej Drutex-Bytovi i utrzymując przewagę sprzed kolejki. Jednopunktowy zapas jest jednak znikomy, więc najbliższe kolejki w dole tabeli mogą wieli zmienić. 

Wisła Puławy - Pogoń Siedlce 1:1

Bramki: Piotr Żemło 48 - Dariusz Zjawiński 75

MENU