Pożegnanie z boiskiem

Mecz z MKS-em Kluczbork będzie pożegnaniem z piłkarską karierą dwóch bardzo ważnych dla Podbeskidzia zawodników.


Dariusz Kołodziej karierę zakończył już kilka miesięcy temu, ale w niedzielę oficjalnie pożegna się z kibicami Podbeskidzia, którzy wielokrotnie skandowali jego nazwisko podczas występów w bielskim klubie. Fani TSP już zawsze przy rzutach wolnych wspominać będą Kołodzieja, bo strzał z dystansu i stałe fragmenty gry to były jego znaki firmowe. Choć urodził się w Krakowie to dzięki czasowi spędzonemu pod Klimczokiem, można o nim mówić, że jest pełnoprawnym Góralem, bo góralski charakter pokazywał nie raz.

 

Decyzję o końcu kariery podjął także Marek Sokołowski – wychowanek, bielszczanin, kapitan, zawodnik, który długie lata był sercem i płucami zespołu. Symbol góralskiej waleczności, który nigdy nie odstawiał nogi i swoim zaangażowaniem potrafił poderwać drużynę nawet w najtrudniejszych momentach. Końcówkę kariery utrudniła mu kontuzja, ale „Sokół” w swoim stylu, z ogromną pasją walczył o powrót do treningu, dlatego być może zobaczymy go po raz ostatni w kadrze meczowej. 

Przyjdźmy licznie na Stadion Miejski i podziękujmy dwóm zasłużonym zawodnikom za lata gry, za walkę z pełnym oddaniem w klubowych barwach, za pot wylany na treningach, a czasem i krew na meczach, bo waleczności obu zawodnikom nigdy nie brakowało.

Obaj zasługują na gorące brawa na zakończenie swojej pięknej piłkarskiej kariery.

MENU