Prezes oraz dyrektor sportowy spotkali się z kibicami

Podczas spotkania prezesa klubu oraz dyrektora sportowego z kibicami podsumowany został rok 2017 zarówno na płaszczyźnie sportowej jak i marketingowej i finansowej.

Prezes klubu Tomasz Mikołajko za najważniejsze wydarzenie z działalności klub w 2017 roku uznał zmianę właścicielską – To duży sukces, że udało się przeprowadzić tę zmianę dlatego ponownie bardzo dziękuję panu Łukoszowi za zaufanie. Dzięki temu mamy dwóch właścicieli, którzy ze sobą współpracują i to jest bardzo ważne dla funkcjonowania klubu.

Aby przedstawić szereg czynników wpływających na obecną sytuację klubu przedstawione zostały m. in. losy spadkowiczów z ostatnich kilku lat – Wiele klubów, takich jak Zawisza Bydgoszcz, ŁKS Łódź, Widzew, GKS Bełchatów, Polonia Warszawa po spadku z Ekstraklasy znalazły się w poważnych tarapatach i ostatecznie znalazły się w niższych ligach. Sporadyczne przypadki bardzo bogatych klubów jak Cracovia czy Zagłębie Lubin pokazują, że przy dużym nakładzie finansowym można było utrzymać zespół z Ekstraklasy i szybko do niej wrócić. Ewenementem jest Górnik Zabrze, ale większość przykładów wskazuje na to, że po spadku podnieść się jest bardzo trudno, głównie ze względu na dużą stratę w finansowaniu z telewizji. W Polsce nie ma, takiego funduszu, który funkcjonuje np. w Anglii, gdzie spadkowicze otrzymują środki na zmniejszenie tąpnięcia w klubowych finansach związanych z degradacją – wyjaśniał prezes Mikołajko.

Po spadku mamy niemal identyczne koszty utrzymania: nadal musimy opłacać boiska treningowe, pomieszczenia biurowe, wyjazdy drużyny itp. a tracimy ok. 6-7 mln, które klub otrzymałby grając w Ekstraklasie – wyliczał Tomasz Mikołajko. Dlatego też w Podbeskidziu realizowana jest dywersyfikacja źródeł dochodów - Dzięki zaangażowaniu sponsorów, partnerów oraz kibiców rosnie ich udział w budżecie klubu. Dalej chcemy iść w stronę zwiększania udziału sektora prywatnego w finansowaniu klubu - deklarował prezes Mikołąjko

Zwiększył się również przychód od kibiców m. in. dzięki uruchomieniu sklepiku w Gemini i sprzedaży gadżetów za co, a także za frekwencję na meczach w rundzie jesiennej prezes podziękował kibicom.

W dalszej części głos przejął dyrektor sportowy Andrzej Rybarski, który przedstawił wyniki w rundzie jesiennej drużyny juniorów, zespołu rezerw oraz pierwszoligowców oraz cele, które stoją przed każdą z tych drużyn. Zaprezentował także wzorcowy model ścieżki zawodnika od juniorów przez „dwójkę” do pierwszego zespołu. Ciekawą statystyką było wskazanie minut, w których Górale tracili bramki: w ostatnim kwadransie bielszczanie stracili 41% bramek. 

Inną przedstawioną klasyfikacją był procentowy udział młodzieżowców w meczach drużyn pierwszoligowych. Podbeskidzie plasuję się tu na 7. pozycji, a młodzieżowcy rozegrali 13,06% minut. Czołowe miejsca w tym rankingu zajmują... cztery ostatnie drużyny Nice 1 ligi – To pokazuje, że młodzi zawodnicy muszą być odpowiednio do poziomu seniorskiego przygotowani. Nie można tego robić tylko dla idei to musi być proces przemyślany - tłumaczył Andrzej Rybarski.

Średnia wieku zawodników Podbeskidzia w rundzie jesiennej 2017 wynosiła 24 lata i jest to czwarty najmłodszy zespół rozgrywek. Młodsze są ekipy Ruchu Chorzów, Wigier Suwałki (23,2) oraz Olimpii Grudziądz (23,7).

Najwięcej zainteresowania wzbudził wśród fanów temat transferów, dyrektor sportowy klubu przedstawił na jakie pozycje klub poszukuje wzmocnień, wyjaśnił też przyczyny rozstania z zawodnikami, którzy znaleźli się na liście transferowej.

Jako nowość w TS Podbeskidzie przedstawiono plan zwołania Rady Transferowej, czyli gremium decydującego o ruchach transferowych w drużynie: Jest to model funkcjonujący m.in. w Lechu Poznań, ułatwia on długofalowe budowanie drużyny i daje dużą transparentność działań  – wyjaśniał dyrektor Rybarski.

Wśród pytań od kibiców dominowały wątki znane z lokalnych mediów: opłacenia zgrupowania w Zlatych Moravcach – Jesteśmy na etapie wyjaśniania niezgodności pomiędzy zamówieniem a fakturą. Kiedy tylko uzasadnimy każdą pozycję w płatności to oczywiście zapłacimy całość, pozostały tylko drobiazgi do wyjaśnienia – mówił prezes Mikołajko.

Fani dopytywali także o szczegóły związane z finansowaniem transferów: W przypadku Szymona Sobczaka uruchomiliśmy klauzulę odejścia jaką miał zapisaną w kontrakcie, w momencie przelania kwoty odstępnego Szymon został naszym zawodnikiem. Był to transferowy priorytet Jana Kociana, dlatego zdecydowaliśmy się na taki ruch - mówił Tomasz Mikołajko. Warto dodać, że kwota wykupu Sobczaka ze Stali Mielec była znacznie niższa niż kwoty pojawiające się w mediach. Prezes poinformował także, że uregulowana jest płatność za Rafała Leszczyńskiego, a w przypadku Szymona Szymańskiego zapłacona jest pierwsza rata, natomiast druga ze względu na toczące się rozmowy z władzami Rekordu została wstrzymana i ma być rozliczona w ramach kolejnej transakcji.

Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom, dzięki dużemu zainteresowaniu spotkaniem oraz ciekawej rozmowie kolejne spotkanie planowane jest jeszcze przed rozpoczęciem rundy wiosennej.

MENU