Szymański: "Wróciłem na stare śmieci"

Pomocnik TSP, który wychował się w zespole z Cygańskiego Lasu krótko podsumował porażkę z Rekordem. 

Szymon Szymański: To był dla mnie wyjątkowy mecz. Wróciłem na stare śmieci, tutaj się wychowałem, grałem od małego. To była dla mnie super sprawa, bardzo ucieszyłem się z tego, że mogłem zagrać w tym spotkaniu. Niestety wynik 0:3 mówi sam za siebie i myślę że wygrana Rekordu była po prostu w pełni zasłużona. Pokazali dzisiaj mądry, dobry futbol i wygrali. Dla mnie to spotkanie było jeszcze o tyle wyjątkowe, że trener powierzył mi opaskę kapitana. Mecz skończył się jak się skończył, ale bardzo mu za to dziękuję, ogromnie miło było tutaj wyprowadzić swój zespół w tak ważnym dla mnie meczu.

MENU