[I liga]: TSP - Odra

Pierwsza połowa przebiegała pod wyraźne dyktando Podbeskidzia. Już w dziewiątej minucie Chmiel opanował piłkę po zbyt mocnym dośrodkowaniu Sierpiny, dograł ją do Sabali stającego w głębi pola karnego, a ten już bardzo blisko bramki uderzył obok Kuchty, ale piłka trafiła w słupek. Aktywny był Kostorz, który dziś dostał szansę gry od pierwszej minuty, dużo zamieszania w szeregach obronnych rywali robił Chmiel, ładnie do gry ofensywnej podłączali się boczni obrońcy a Sierpina nie miał większych problemów z ogrywaniem rywala na lewej stronie. Cóż z tego, jeśli nie  udawało się stworzyć dogodnych sytuacji strzeleckich. Jeszcze Kostorz dośrodkował ładnie i dokładnie do Malca, ale ten nie miał miejsca na oddanie strzału. W tej części gry Odra praktycznie nie miała nic do powiedzenia w ofensywie. 

W przerwie meczu już drugi raz w historii klubu doszło do zaręczyn – na boisku Aleksandra powiedziała tak Tomaszowi. Zakochana para odebrała gratulacje od wszystkich kibiców zgromadzonych na trybunach, którzy nagrodzili odwagę Tomasza brawami.

Druga połowa zaczęła się od sygnału ostrzegawczego ze strony gości: najpierw Cverna najwyżej wyskoczył do dośrodkowania z rzutu rożnego, uderzył mocno głową, ale Leszczyński popisał się kapitalnym refleksem i wybił piłkę. Szczęścia zabrakło kilka minut później. Błyskotliwą akcję na prawym skrzydle przeprowadził Mikinić, rozegrał piłkę ze Skrzypczakiem, a do wycofanej piłki dopadł Habusta, po jego uderzeniu piłka odbiła się jeszcze od słupka i Leszczyński został pokonany po raz pierwszy. Kilka minut później kibice przecierali oczy ze zdumienia, bo Odra prowadziła już2:0 a strzelcem drugiej bramki był ponownie Habusta. Tym razem pomocnik Odry przejął piłkę odbitą po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i potężnym strzałem nie dał szans bramkarzowi TSP na interwencję. 

Nadzieję na dogonienie rywala dał jeszcze bielszczanom Tomczyk, wprowadzony w drugiej połowie za Sabalę. To była akcja dwóch młodzieżowców, bo świetnym podaniem, dającym Tomczykowi sytuację sam na sam z bramkarzem, popisał się Kacper Kostorz. Po tym trafieniu rozpoczęło się oblężenie bramki Odry, ale goście skutecznie się bronili i nie pozwolili sobie odebrać zwycięstwa. Trzy punkty niestety pojechały do Opola.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Odra Opole 1:2 (0:0)

Bramki: 77’ Tomczyk - 53’, 59’ Habusta 

żółte kartki: Sierpina - Mikinić, Skrzypczak, Baran

TSP: Leszczyński - Oleksy, Malec, Bougaidis, Moskwik – Chmiel (65’ Kozak), Guga, Rakowski, Sierpina (90’ Pindera) – Sabala (57’ Tomczyk), Kostorz 

Odra Opole: Kuchta - Cverna, Baran, Kowalski, Niziołek, Brusiło, Mikinic (90’ Bonecki), Maćczak (69’ Wodecki), Habusta, Winiarczyk, Skrzypczak (76’ Ledecky)

MENU