Z Podbeskidzia do reprezentacji

Aż trzech zawodników Podbeskidzia spędzi najbliższe dni na zgrupowaniach reprezentacji narodowych. 

Kacper Kostorz w reprezentacji Polski U-19, Paweł Tomczyk w kadrze U-21 i Valerijs Sabala w reprezentacji Łotwy. Trzech kadrowiczów z Bielska-Białej: takiej sytuacji jeszcze nie było!
 - To faktycznie pierwszy raz kiedy aż trzech zawodników Podbeskidzia otrzymało powołanie do reprezentacji kraju. Szczególnie cieszy, że dwóch z nich to młodzieżowcy. Chcemy żeby młodzi zawodnicy znaczyli w tej drużynie coraz więcej, a doświadczenie i pewność siebie, której nabiorą, dzięki zgrupowaniu kadry narodowej, pomoże im w coraz lepszej grze dla klubu – mówi Andrzej Rybarski, dyrektor sportowy Podbeskidzia.

Kostorz powołanie otrzymał po raz pierwszy i z naturalną skromnością przyznaje, że nie mógł w nie uwierzyć – Dowiedziałem się o powołaniu dość nietypowo, bo najpierw dostałem od kolegi wiadomość z gratulacjami. Myślałem, że to żart, ale potem podesłał mi opublikowaną listę nazwisk powołanych do kadry. Byłem bardzo miło zaskoczony. 

Powołanie zbiegło się z 18-tymi urodzinami – Trudno sobie wymarzyć lepszy prezent – przyznaje „Kosta”.

Swego rodzaju debiutantem jest też Paweł Tomczyk, on co prawda biało-czerwony strój już zakładał, ale było to w reprezentacji U-19 – Przed rokiem zagrałem reprezentacji do lat 19 dwa mecze, a w debiucie z Macedonią zdobyłem bramkę – wspomina Tomczyk. Teraz zadzwonił do niego selekcjoner kadry U-21, Czesław Michniewicz - Jest to dla mnie bardzo duże wyróżnienie, bo zdaję sobie sprawę z tego, że w tej kadrze są zawodnicy, którzy grają w ligach zagranicznych, są nazwiska znane z Ekstraklasy i niewielu jest zawodników, którzy grają w 1 lidze i otrzymali powołanie.

Zdaję sobie sprawę jaka jest konkurencja, w tej reprezentacji są zawodnicy mający po 150 meczów w Ekstraklasie, ja mam dopiero cztery, więc zadowolę się każdą minutą spędzoną na boisku. Sam pobyt w tej grupie, szansa podglądania takich zawodników, czy trening z nimi może mi wiele dać – mówi Tomczyk, który w obecnym sezonie zdobył dla Podbeskidzia dwie bramki.

W tym gronie prawdziwym wyjadaczem jest Valerijs Sabala, który przeszedł wszystkie szczeble reprezentacji młodzieżowych swojego kraju, a na koncie ma już 34 mecze i 10 bramek w meczach pierwszej drużyny kadry narodowej. Wkrótce będzie miał szansę powiększyć swój reprezentacyjny dorobek w meczach eliminacji Mistrzostw Świata, w których Łotwa zmierzy się z Węgrami i Szwajcarią.

- To zawsze wielka sprawa kiedy można reprezentować swój kraj. Pamiętam swój debiut w meczu towarzyskim z Katarem, miałem wtedy 18 lat i było to dla mnie wielkie przeżycie. Ale szczególnie wspominam drugi występ w reprezentacji, kilka dni po debiucie zagraliśmy z Turcją i zdobyłem wtedy dwie bramki. To było coś niesamowitego!

O najbliższych meczach reprezentacji Łotwy Sabala mówi głównie z szacunkiem dla rywali – Czekają nas bardzo trudne mecze z wymagającymi przeciwnikami. Najpierw gramy z Węgrami, a następnie z Szwajcarią liderem grupy, zespołem, który nie może pozwolić sobie na porażkę, bo może to wykorzystać druga w tabeli Portugalia. My, co prawda nie gramy już o awans, ale występ w reprezentacji kraju zawsze mobilizuje.

Kiedy grają reprezentacje z Góralami w składzie?:

Polska U-19 (Kacper Kostorz)

  • Anglia - Polska, 1.09, godz. 14:00, Burton
  • Polska – Kazachstan, 4.09, godz. 15:00, Sulejówek

Polska U-21 (Paweł Tomczyk)

  • Gruzja – Polska, 1.09, godz. 18:00 (czasu polskiego), Gori

Łotwa (Valerijs Sabala)

  • Węgry – Łotwa, 31.08, godz. 20:45, Budapeszt
  • Łotwa - Szwajcaria 3.09, godz. 20:45, Ryga
MENU