"Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu"

Paweł Moskwik już na początku meczu został mocno pokiereszowany przez rywali. Od pierwszych minut było wiadomo, że nie będzie to łatwe spotkanie. 

Za nami bardzo ciężkie 90 minut, ale spodziewaliśmy się właśnie takiego meczu. Można powiedzieć „typowy mecz walki”. Objęliśmy w pierwszej połowie prowadzenie no i wielka szkoda, że nie udało się go utrzymać do końca, bo na pewno humory byłyby inne. Z przebiegu całego spotkania, myślę jednak że trzeba ten remis, ten punkt szanować. Nie możemy się załamywać, że nie udało się wygrać drugiego meczu z rzędu i już za trzy dni trzeba się zrehabilitować. Czeka nas teraz mecz z Odrą. Nie ma w tych rozgrywkach faworytów, to jest taka liga że wszystko trzeba wywalczyć, wybiegać. Co do Rakowa – to zespół bardzo dobrze operujący piłką i po naszych analizach wiemy, że w większości spotkań mieli przewagę optyczną, ale wynik był już zupełnie inną kwestią. Wiedzieliśmy, że w tym meczu będzie podobnie i upatrywaliśmy naszych szans w szybkich akcjach. Coraz lepiej radzimy sobie ze stałymi fragmentami i z meczu na mecz widać poprawę. Czy to jeden zyskany punkt czy stracone dwa? Ze względu na nasze prowadzenie stracone dwa, bo powinniśmy utrzymać to do końca.

MENU