Podsumowanie 7 kolejki

W miniony weekend swoje spotkania rozegrało zaledwie 8 zespołów, a wszystko to z powodu przełożenia części meczów na inne terminy. 

Wszystko ze względu na powołania do reprezentacji jakie otrzymali gracze niektórych klubów Nice 1 Ligi. Z tego właśnie powodu także Górale mecz z Olimpią Grudziądz zagrają dopiero w połowie września.

Co działo się w 4 spotkaniach na zapleczu Ekstraklasy? Zapraszamy na wyjątkowo krótki ligowy raport!

Sobota

Kolejkę rozpoczęło jedno z dwóch tego weekendu spotkań na szczycie. Odra Opole, wyśmienicie spisujący się beniaminek podjął na własnym ternie mocną Chojniczankę Chojnice. Wyrównane spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:1, a na dobrą sprawę wszystko rozstrzygnęło się już po dwudziestu kilku minutach meczu. Bezsprzecznie bohaterem meczu - i to nie po raz pierwszy w tym sezonie - był jeden z byłych zawodników Podbeskidzia, świetnie znany z bardzo dobrej gry w Bielsku-Białej Marcin Wodecki. Pomocnik Odry dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a że Chojniczanka zdołała odpowiedzieć tylko jednym trafieniem, punkty zostały w Opolu. Odra dzięki temu zwycięstwu wskoczyła na drugi stopień podium w ligowej tabeli. 

Odra Opole - Chojniczanka Chojnice 2:1

Bramki: Marcin Wodecki 15, 22 - Paweł Zawistowski 14

- - - 

W sporych rozmiarach w sobotnie popołudnie z rywalem rozprawiła się Drutex-Bytovia Bytów. Pogoń Siedlce wyjechała z terenu rywala z bagażem czterech goli, a sama zdołała pokusić się tylko o jedno trafienie z końcówki meczu. Królem polowania okazał się w tym meczu Janusz Surdykowski, który dwa razy trafił do siatki. Bytowianie dzięki zwycięstwu doskoczyli do czołówki i do lidera tracą zaledwie dwa punkty. 

Drutex-Bytovia Bytów - Pogoń Siedlce 4:1

Bramki: Janusz Surdykowski 4, 63, Michał Jakóbowski 15, Bartosz Wolski 61 - Grzegorz Tomasiewicz 82 (k)

- - - 

Czwarte już spotkanie w tym sezonie przegrał spadkowicz z Łęcznej. Najbliższy rywal Podbeskidzia uległ tym razem w Olsztynie Stomilowi 1:2. Od 28 minuty Górnik prowadził wprawdzie 1:0 po golu Łukasza Tymińskiego, ale końcówka należała już do olsztynian. Najpierw w 76 minucie z rzutu karnego wyrównał Artur Siemaszko, a w 81 minucie trzy punkty gospodarzom zapewnił Wołodymyr Tanczyk. Stomil po tej kolejce jest szósty, Górnik piętnasty. 

Stomil Olsztyn - Górnik Łęczna 2:1

Bramki: Artur Siemaszko 76 (k), Wołodymyr Tanczyk 81 - Łukasz Tymiński 28

- - - 

Niedziela

Drugie ze spotkań na szczycie. W Głogowie zmierzyły się ekipy Chrobrego (lidera przed tą kolejką) i Miedzi Legnica (wicelider). Rewelacyjny na starcie rozgrywek Chrobry objął prowadzenie już w 11 minucie i już na starcie meczu kibice w Głogowie mogli wygodniej rozsiąść się na krzesełkach. W końcówce pierwszej części humory popsuł im jednak Wojciech Łobodziński, a chwile po rozpoczęciu drugiej połowy Przemysław Mystkowski wyprowadził Miedź na prowadzenie. Gospodarze nie byli już w stanie odpowiedzieć i legniczanie do domu wracali nie tylko z trzema punktami, ale też z pozycją lidera. 

Chrobry Głogów - Miedź Legnica 1:2

Bramki: Przemysław Stolc 11 - Wojciech Łobodziński 43, Przemysław Mystkowski 51

MENU