Kolejny rywal - GKS Katowice

Ostatni wyjazd Górali do Katowic był bardzo udany. Teraz wszyscy w Bielsku-Białej liczą, że i tym razem piłkarze TSP wrócą z Bukowej z trzema punktami.


Nie będzie to jednak łatwe do wykonania zadanie. GieKSa w tej rundzie, mimo kilku wpadek, prezentuje się na tyle dobrze, że stratę 6 punktów którą miała do miejsc premiowanych awansem odrobiła w ekspresowym tempie i teraz jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do awansu. Celem piłkarzy z Katowic już od kilku sezonów jest zajęcie jednego z dwóch pierwszych miejsc na zapleczu Ekstraklasy, jednak do tej pory zawsze czegoś brakowało. Tym razem ma być inaczej, ale nie sposób dopatrzeć się i w tym sezonie pewnych analogii z poprzednich lat. Gdy nadarza się już okazja żeby odskoczyć reszcie stawki zdarzają się tej ekipie wpadki, jak choćby ostatnie porażki ze Stomilem Olsztyn czy Puszczą Niepołomice. Mimo to, dzisiejsi rywale Górali nie tracą do miejsca premiowanego awansem choćby punktu, ale Stal Mielec czy Chojniczanka w tej walce są na tym samym pułapie.
Czego można spodziewać się po meczu z GKS-em? Mimo, że w ofensywie coś w tym zespole się zacięło (trzy mecze bez gola), to na pewno nie mało jest tam piłkarzy groźnych pod bramką rywala. Już 10 trafień na swoim koncie ma Wojciech Kędziora, zaledwie trzy mniej ma Adrian Błąd. Mimo, że ten drugi wypadł z podstawowego składu w ostatnim meczu, to na tę dwójkę trzeba będzie zwrócić szczególną uwagę.
GKS jest w tym sezonie jednym z najmniej kompromisowych zespołów – zaledwie 5 razy w tych rozgrywkach dzieli się punktami w meczach ligowych i tylko jedna ekipa na zapleczu Ekstraklasy ma mniej remisów niż oni (Stomil Olsztyn – 4). Górale remisów mają zaś najwięcej, ale na pewno nikt o takim wyniku nie będzie dziś wieczorem myśleć. Zarówno w ekipie Podbeskidzia jak i GKS-u nie ma mowy o kalkulacjach – liczy się tylko zwycięstwo.

GKS Katowice:

Miejsce: 3

Punkty: 47

Bramki: 38-30

Bilans gier: 14 zwycięstw, 5 remisów, 10 porażek

Skład z ostatniego meczu: Wierzbicki - Słaby, Kamiński, Klemenz, Mączyński - Plizga (62. Błąd), Zejdler (62. Foszmańczyk), Poczobut, Prokić, Słomka - Kędziora (71. Volas).

Strzelcy ligowi: 10 - Wojciech Kędziora, 7 - Adrian Błąd, 4 - Andreja Prokić, 2 - Armin Ćerimagić, Mateusz Kamiński, Dawid Plizga, Łukasz Zejdler, 1 - Tomasz Foszmańczyk, Grzegorz Goncerz, Bartłomiej Kalinkowski, Lukas Klemenz, Paweł Mandrysz, Mateusz Mączyński, Tomasz Midzierski, Wojciech Słomka, Jakub Yunis

Ostatni mecz z TSP: wygrana 2:1 w Bielsku-Białej

 

MENU